<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125</id><updated>2012-01-15T22:56:33.729+01:00</updated><title type='text'>Emilia Żurek</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>33</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4007160682895894718</id><published>2011-11-11T11:37:00.006+01:00</published><updated>2011-11-11T12:13:02.015+01:00</updated><title type='text'>DETOX - ambitny zespół muzyczny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;12 listopada 2011 w Klubie Muzycznym Lizard King w Krakowie odbędzie się promocja singla zespołu DETOX. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwa utwory, ale pełne treści i dopracowane muzycznie. Zmieniał się skład zespołu, trwały poszukiwania własnej tożsamości, konsekwentna praca nad udoskonalaniem indywidualnego i zespołowego warsztatu artystycznego to tylko niektóre aspekty budowania nowego oblicza DETOX-u. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piszą teksty  pełne przemyśleń, ich muzyka to rock z pozytywną energią dźwięku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy wchodzą na scenę  zmienia się nastrój, niepowtarzalny wokal Tomka Krawczyka zapamięta każdy kto miał przyjemność wysłuchania  koncertu. Granie  na żywo to ich silna  strona, potrafią nawiązać wyjątkowo afirmatywny kontakt z publicznością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są otwarci na siebie, na rozwój osobisty, na sugestie, doskonalą swoje umiejętności. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Ambitna grupa muzyczna, której udało się stworzyć zespół muzyczny.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zapraszam na koncert:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4007160682895894718?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4007160682895894718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4007160682895894718' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4007160682895894718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4007160682895894718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/11/detox-ambitny-zespo-muzyczny.html' title='DETOX - ambitny zespół muzyczny'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-3564028574856889141</id><published>2011-11-07T09:34:00.003+01:00</published><updated>2011-11-07T10:34:19.634+01:00</updated><title type='text'>Babcia - kim jet, kim powinna być?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są tematy, które wydaje nam się, że znamy. Czytamy, rozmawiamy, studiujemy i już wiemy jak to jest. Przekonałam się, że to tylko wyobrażenia. Tak naprawdę tylko osobiste przeżycia emocji pozwalają na prawdziwy kontakt z nimi, na poznanie tematu. Osoby, które nigdy nie założyły rodziny, nie przeżywały codziennych radości i smutków wypowiadają się na temat jak powinna funkcjonować rodzina, w jaki sposób powinno się wychowywać dzieci.  Można wypracować świetne metody, uzasadnić je naukowo, ale czy to się czuje, jak sprawdzają się w praktyce. Wiedza i świadomość roli jaką się pełni bardzo pomaga w relacjach, ale żaden język nie opisuje tak naprawdę naszych odczuć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sobotę 5 listopada 2011 o 16.00 moja córka urodziła uroczą córeczkę... nagle uświadomiłam sobie - zostałam babcią dla tej małej istotki. Jaka jest moja rola w jej życiu ? Jaka powinna być babcia, aby nie zakłócać życia rodziny, relacji partnerskich rodziców oraz relacji rodzice - dziecko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wydawało się to  takie proste - wiele osób mówiło zobaczysz: wnuki kocha się bardziej. Nie wiem, ale przekonałam się, że zupełnie inaczej popatrzyłam na tę maleńką dziewczynkę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od dwóch dni zastanawiam się co zmieniło się w moich odczuciach , nie potrafię jeszcze określić moich emocji, odczuć poza oczywistą radością i miłością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kim jest, kim powinna być  babcia? &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rola tylko pomocy domowej, punktu awaryjnego, gdy się chce wyjść ze znajomymi, pseudokarty bankowej itp. mnie nie zachwyca. Babcia wszechwiedząca i kierująca  wszystkim i wszystkimi też jest nie do zaakceptowania. Babcia w rozczłapanych kapciach z rozmiarami XXX odchodzi w przeszłość, więc ......Rysuje mi się raczej rola babci - mentorki, z którą można zawsze porozmawiać, która nie będzie tylko chwalić i tylko krytykować, ale wysłucha, MA CZAS i poradzi ze świadomością, że młody człowiek ma swoje racje i może podejmować własne decyzje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Babcie mieszkające wspólnie z dziećmi i wnukami pełnią inną rolę niż te odwiedzające lub kontrolujące. Wypracowanie świadomie swojego nowego  miejsca  w życiu rodziny to wyzwanie i radość. Cieszę się baaaaardzo, że dusza mojej wnuczki wybrała naszą rodzinę. Jest oczywiście naj.... i taką pozostanie:) Nie ma jednoznacznej odpowiedzi: kim jest babcia? Moim marzeniem jest by moja wnuczka wspominała mnie jako ciepłą, kochającą osobę, która pokazała jej jak ważna w życiu jest miłość do siebie i drugiego człowieka, że życie to nie tylko ciąg problemów, ale umiejętność zauważania co dobrego jest wokół i cieszenia się nawet z drobnych rzeczy, że człowiek ma prawo do realizowania swoich marzeń. Czy się uda - nie wiem, mam nadzieję:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-3564028574856889141?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/3564028574856889141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=3564028574856889141' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3564028574856889141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3564028574856889141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/11/babcia-kim-jet-kim-powinna-byc.html' title='Babcia - kim jet, kim powinna być?'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4142124051918960770</id><published>2011-10-30T21:47:00.002+01:00</published><updated>2011-10-30T22:55:53.162+01:00</updated><title type='text'>W cieniu polityki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cały wakacyjny i jesienny czas słuchaliśmy o politycznych i gospodarczych planach, zagrożeniach, zmieniających się wynikach badań, kto dzisiaj  ma największą szansę wygrać wybory,  chociaż wystarczyło zerknąć na inne dane i faworyt się zmieniał. Mamy to już za sobą, ale jest NOWY  - STARY temat: zbliżający się kryzys, zadłużenia, oddłużenia, zmiany rządów i pogodowe anomalie. A kto pyta zwykłego człowieka: jaki masz problem, jak sobie radzisz, ile czekasz na wizytę u specjalisty czy w ogóle masz czas pomyśleć o swoich potrzebach? Czy jest coś co naprawdę Cię cieszy? Ile razy potrafimy zadać sobie pytanie: co dzisiaj zrobiliśmy dla SIEBIE i zatrzymać się nad szczerą odpowiedzią. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy w tym zarabianiu, martwieniu się: czy wystarczy na czynsz, opłaty, kolejne raty - pamiętacie jacy mili byli pracownicy BANKU przy podpisywaniu umowy a jakim tonem przypominają o zaległościach -  zakupach i ciągłym bombardowaniu  informacjami o tym co złego się wydarzyło, co nam grozi, kto z kim się sprzecza mamy jeszcze siłę poświęcić sobie czas?  Poranna pobudka, krzątanina,  (czas ZAWSZE się spieszy - tak nam się wydaje, w korkach się wydłuża jakoś tak wyjątkowo ) wszechobecny pośpiech... Dokąd, dlaczego?  Na chwilę zatrzymajmy się, aby sobie uświadomić, że u podstaw każdego pośpiechu leży lęk, strach, bo nie zdążymy .... A może po prostu lubimy to tempo biegu do......no właśnie dokąd? Rozumiem, że życie wymaga pewnych działań i bezpieczeństwa, czy jednak sami sobie nie podkręcamy tempa i coraz bardziej boimy się już o ten status, który mamy? Kiedy przestajemy się bać? - jak nie mamy już nic do stracenia, absolutnie nic w każdym wymiarze. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak więc w cieniu małej i dużej polityki płynie zwyczajne życie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na osiedlu stoi budka z pieczywem, odbierana przez służby sanitarne przy innych wymogach, ale jest i ma się dobrze a nawet bardzo dobrze - można tam kupić wczorajszy chleb taniej. Dla wielu rodzin to możliwość większych zakupów.  Czy pamiętają jak smakują chrupiące bułeczki? &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obok budują się piękne apartamentowce za odpowiednią cenę i sprzedają się. Ktoś zdobywa nowe umiejętności, ktoś inny rozkręca nowy biznes, ktoś zamyka działalność a jeszcze ktoś tworzy piękną muzykę, rodzą się i umierają ludzie. I tak ma być, tylko żeby w tym wszystkim zobaczyć RADOŚĆ z tego co robimy, poczucie zadowolenia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym świecie pełnym strachu, zagrożenia znajdźmy siebie, nie żyjmy tylko sprawami innych w wymiarze mikro i makro. Któż może lepiej wiedzieć czego potrzebujemy od nas samych? Ile osób zastanawia się - czy kocham siebie samego i co to znaczy? Pamiętajmy możemy tyle dawać ile sami posiadamy, także miłości i radości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wystarczy minutka rano i wieczorem, aby uświadomić sobie: co DOBREGO wydarzyło się w naszym życiu nawet coś maleńkiego, co wywoła uśmiech, zadowolenie a dnie i noce będą lepsze, z pogodniejszym nastrojem:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwyczajne, codzienne  życie może być pełne wewnętrznego zrównoważenia albo chaosu niezależnie od czynników zewnętrznych i trudności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto chce niech walczy o fortuny, domy, pokoje, fotele, miejsca w nowych strukturach. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4142124051918960770?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4142124051918960770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4142124051918960770' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4142124051918960770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4142124051918960770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/10/w-cieniu-polityki.html' title='W cieniu polityki'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4689568314388617059</id><published>2011-05-08T17:29:00.003+02:00</published><updated>2011-05-08T18:18:40.258+02:00</updated><title type='text'>Gienek Loska czy zachowa swoją osobowość?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy jako mental coach rozpoczynałam współpracę z DETOXEM, zostałam zaproszona na koncert do krakowskiego Lizzardu, gdzie gościnnie zaśpiewał Gienek. To było zjawiskowe, wyszedł na scenę lekko drinknięty facet całkowicie wyluzowany z rozwianymi włosami i całym sobą śpiewał, głos przekazywał emocje. Pamiętam, powiedziałam do zespołu: to piękna dusza w zdegenerowanym ciele. Niestety tak to wyglądało.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W &lt;i&gt;Mam talent&lt;/i&gt; próbował, ale przecież nie jest typem amanta filmowego więc..... Najważniejsze teraz -  jest trzeźwy, nie poddał się, nie zapomina o swoich fanach, jeszcze nie zapomina!!! Można wiele razy potykać się, ale najważniejsze by umieć się podnieść.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jego dotychczasowa historia to właśnie dowód na siłę oddziaływania mediów, przecież ten człowiek od lat śpiewał  na ulicy, w klubach tylko nie w studio telewizyjnym więc był nikim.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bez względu na wynik wszelkich głosowań jest przykładem dla tych, którym nie udało się jeszcze zrealizować marzeń - nie należy poddawać się. Ocena  jurora nie jest wyrocznią, gdyby Gienek przyjął jako przekonanie i przeświadczenie opinie  z &lt;i&gt;Mam talent, &lt;/i&gt;gdzie byłby dzisiaj?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Irytuje mnie ciągłe pytanie jurorów - co ty takiego masz, że Cię słuchają - TALENT proszę Państwa oceniających TALENT i naturalność, harmonię pomiędzy tym co czuje i robi. Taki człowiek jest prawdziwy bez kłamstw i fałszu i tego we współczesnym świecie brakuje. Czy uda mu się pozostać sobą - nie  wiem, ale szczerze życzę. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4689568314388617059?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4689568314388617059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4689568314388617059' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4689568314388617059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4689568314388617059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/05/gienek-loska-czy-zachowa-swoja.html' title='Gienek Loska czy zachowa swoją osobowość?'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-7732978435714035238</id><published>2011-05-03T18:47:00.007+02:00</published><updated>2011-05-03T20:44:18.007+02:00</updated><title type='text'>Współczesne pudełko Skinnera</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam wrażenie jakby od jakiegoś czasu ludzie zostali wciśnięci w zamknięty krąg emocjonalnie nasyconych informacji. Jaka dawka jest do zaakceptowania?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dyskusja nad OFE, trzęsienie ziemi, tragedia Japończyków, pożar w elektrowni atomowej, rocznica katastrofy Smoleńskiej, obchody pogrzebu,  walki w krajach  Arabskich, Święta Wielkanocne i długi majowy weekend, beatyfikacja Papieża Polaka i śmierć Osamy.....oraz zwyczajny śnieg  na południu Polski. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy od jutra będzie spokojniej, dowiemy się o czymś budującym, radosnym? Wiele osób ma problem z odnalezieniem siebie, gdzieś zagubiły nadzieję, pewność siebie, wszechobecny lęk blokuje możliwości. Jak zostanie się ocenionym, jakim być, jak postępować by nie zostać odrzuconym?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wypada przyznać się, że nie wyjechało się na majówkę. Nie chodzisz na siłownię, basen, nie masz doklejonych rzęs i włosów, paznokcie własne, nie chodzisz na tenisa, nie grasz w kosza, nie wymieniłeś auta, nie zamówiłeś już wakacyjnego wypadu i używasz tego samego modelu telefonu? - to jak Ty żyjesz?  No właśnie, jak? Stres rośnie, gdy tylko otwierasz oczy. Często słyszę: nie chce mi się budzić, bo jak śpię to nic nie muszę:(  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A sposób jest prosty, należy żyć zgodnie ze swoimi potrzebami, wartościami, jeśli chcesz coś zmienić - zrób to, ale nie kosztem wyrzeczeń, lęku, zdrowia i tylko dlatego, że wszyscy lub wielu tak postępuje. Czasem to napięcie jest tak duże, że ucieka się w leśną głuszę a kto nie może tkwi w tym poplątanym emocjonalnie świecie i żyje jak automat - praca, dom, rachunki....czasem choroba, czasem rodzinna uroczystość, seks lub spotkanie ze znajomymi przy grilu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście to perspektywa bardzo ograniczona lecz istotna dla człowieka przeżywającego swoje niepokoje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto przypomnieć sobie co sprawia nam przyjemność, powrócić do wszystkich drobnych radości i zburzyć to sztucznie narzucone "pudełko", nauczyć się ponownie codziennie znaleźć coś za co możemy powiedzieć sobie, losowi, Bogu - dziękuję. Słuchać ulubionej muzyki i nie zapominać o marzeniach! Proponuję od zaraz zastanowić się co możesz, co chcesz odmienić, poszukaj pomysłu na własne życie i realizuj go każdego dnia. Kieruję te słowa do tych ludzi, których ostatnio spotkałam i którzy pobłądzili w labiryncie życia. Z labiryntu jest wyjście!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-7732978435714035238?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/7732978435714035238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=7732978435714035238' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7732978435714035238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7732978435714035238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/05/wspoczesne-pudeko-skinnera.html' title='Współczesne pudełko Skinnera'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-7642585990066901621</id><published>2011-02-22T03:39:00.004+01:00</published><updated>2011-02-22T04:11:05.617+01:00</updated><title type='text'>Psudoprzyjaciołom - dziękuję</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ludzie od zawsze kochali się lub knuli intrygi, to naturalny proces rozwoju. Im bardziej ktoś zatruwa nam życie, tym bardziej tak naprawdę jest nam życzliwy, często nieświadomie  przyczynia się do naszego osobistego rozwoju, pozwala na przepracowania życiowych lekcji. To trudne do zaakceptowania, ale po spokojnym zastanowieniu się kto chce, zrozumie cel, któremu służyło dane wydarzenie, relacje. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomimo początkowej złości, &lt;b&gt;prawdziwej złości&lt;/b&gt; na osoby, z którymi towarzysko gawędziliśmy przy kominku - tak mnie się wydawało - o planach, przemyśleniach zawodowych, a które zaadoptowały szybko moje pomysły i ogłosiły jako własne ( leciutko zmodyfikowane), teraz dziękuję za twardą lekcję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nauczyłam się - masz pomysł zrealizuj go, szybko przełóż  na działania. Bliska mi jest idea tzw. wahadła   - V. Zelanda a jdenak...  i jeszcze krótki cytat z Transerfingu rzeczywistości:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Dobroczynna wizualizacja łagodnie tłumi człowieka - wahadło"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz słucham muzyki, za oknami sypie śnieg, w kominku pali się ogień - jest piękna noc, czas refleksji i radości ze zrozumienia transforamacji. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Może moja lekcja dla kogoś będzie inspiracją do własnych przemyśleń - ten pseudoprzyjaciel to jednak PRZYJACIEL:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-7642585990066901621?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/7642585990066901621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=7642585990066901621' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7642585990066901621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7642585990066901621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/02/psudoprzyjaciom-dziekuje.html' title='Psudoprzyjaciołom - dziękuję'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-7164410797433140105</id><published>2011-01-31T11:13:00.002+01:00</published><updated>2011-01-31T12:10:41.378+01:00</updated><title type='text'>TAI CHI - powolne kopanie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozmowa autentyczna - TAI CHI ...... Co to jest? ... No, wiesz...to takie.... Aaa, powolne kopanie. To tak mów:)&lt;br /&gt;Jesteśmy wprost bombardowani ilością różnorodnych informacji, nasze kanały komunikacyjne są przeciążone. Niektóre są istotne, inne do kosza, ale nie zawsze mamy czas, chcemy i potrafimy uwolnić się od nadmiaru komunikatów.  Jakie skutki wywołuje brak selektywności?&lt;br /&gt;Zapamiętujemy, słyszymy fragmenty informacji i już budujemy własną teorię na określony temat.&lt;br /&gt;W rozmowach kwlifikacyjnych  podzcas rekrutacji na niektóre stanowiska zauważyłam regułę: im wiecej odbytych podkreślam &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;odbytych &lt;/span&gt;szkoleń tym mniej konkretnej wiedzy i umiejętności praktycznych. Przez kanały własnej percepcji możemy spłaszczyć każdy temat. TAI CHI to powolne kopanie - prawda, ale przecież nie tylko, to tylko zewnętrznie widziany jeden z efektów.&lt;br /&gt;Uproszczone rozumienie może powodować niezrozumienie istoty filozofii, faktycznych celów i mierne efekty. Są osoby mające poczucie ekspertów we wszystkich niemal  sferach życia. Wystarczy posłuchać wypowiedzi w mediach. Kameleon skrzyżowany z ignorantem - może to sposób na przetrwanie? Irytuje mnie, gdy "złota rączka" jest przekonana o własnej racji i nie posłucha nikogo. Może mają rację a może nie, ale  słuchanie jest równie ważne w poznanwaniu rzeczywistości.&lt;br /&gt;Zadałam &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sobie &lt;/span&gt;pytanie : dlaczego mnie to tak irytuje? Cóż, można zbyt dociekliwie poznawać temat a efektem jest brak czasu na odpoczynek i relaks....I znowu znana reguła: wypośrodkować.&lt;br /&gt;Można wiedzieć, że TAI CHI to tylko powolne kopanie, ale doładnie znać niezrozumiałe dla wielu najnowocześniejsze technologie.&lt;br /&gt;Akceptacja odmienności drugiego człowieka, tolerancja to przepustka do transformacji własnego losu, do otwarcia na dalszy rozwój osobisty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-7164410797433140105?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/7164410797433140105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=7164410797433140105' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7164410797433140105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7164410797433140105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2011/01/tai-chi-powolne-kopanie.html' title='TAI CHI - powolne kopanie'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-8165230625927899925</id><published>2010-12-28T17:16:00.005+01:00</published><updated>2010-12-28T19:58:40.227+01:00</updated><title type='text'>Nowy Rok -Tworzenie swojego losu z wyprzedzeniem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Koniec Roku i początek to naturalne podsumowania, konkursy na wszystkie możliwe laury i jakaś pozornie niewytłumaczalna nadzieja - od następnego Roku będzie lepiej, spokojniej, obficiej i w ogóle naj...naj...naj...&lt;br /&gt;Właśnie ta wiara, radość są najcenniejsze jeśli nawet nieuświadamiane. Wiadomo już , że nasze myśli, motywacje i emocje tworzą naszą codzienność.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rzeczywistość to tylko lustro naszych myśli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nieprawda?&lt;br /&gt;Każdy może sam się przekonać, jeśli po przebudzeniu potrafisz uśmiechnąć się do siebie, swoich myśli i naprawdę wewnętrznie, z przekonaniem podziękujesz losowi, Bogu wg przekonań, za dobry dzień, który dopiero się rozpoczyna, wiele spraw jakby samoistnie się rozwiąże. Nie oczekujmy cudu, ale procesu zmian wokół nas.&lt;br /&gt;Z ogromną satysfakcją po Świętach przyjęłam wiadomość od osób uczestniczących w prowadzonych przez mnie  sesjach life coachingu, że to działa, naprawdę zmieniły się rodzinne stosunki po latach niesnasek i rozpoczął się pozytywny okres w relacjach i czysto materialnych sferach.&lt;br /&gt;Żyjemy, aby rozwijać naszą samoświadomość, uczyć się miłości bezwarunkowej i empatii. To wszystko jest możliwe, gdy potrafimy zadbać o komfort dla ciała - zewnętrznej formy naszej duszy. A gdy nie wierzymy w istnienie duszy - to po to , by cieszyć się dobrym samopoczuciem a wtedy łatwiej i chętniej pomagamy.&lt;br /&gt;Gdy jesteśmy uduchowieni i biedni lub bogaci i bez wartości, nie mamy harmonii, nie czujemy się szczęśliwi, czegoś brakuje...życie traci sens a codzienność zabija radość.&lt;br /&gt;Mamy obowiązek kochać siebie jak swojego bliźniego - dla katolików przykazanie miłości. Osoby, które robią wszystko dla innych i nic dla siebie, podświadomie oczekują wdzięczności dla siebie, potrafią jednak wypomnieć: tyle dla Ciebie , Was robię a Ty, Wy nie jesteście wdzięczni - nie mylić z podziękowaniem. Dlaczego tak się dzieje? Motywacje to podstawa wszelkich pozytywnych działań i efektów. Jeśli robisz coś dla kogoś,  to zapytaj czy ta osoba naprawdę będzie zadowolona, czy sprawi jej to przyjemność czy może poczuje się zakłopotana i przyjemność bycia potrzebnym sprawisz tylko sobie. &lt;br /&gt;Przygotowanie smakowitych kotletów schabowych dla wegetarianina to klasyczny przykład - tak się starałam-łem a Ty nie chcesz jeść:(  Oby nie usłyszeć - kto ci kazał - nie musiałeś- łaś.&lt;br /&gt;Wg mnie w takiej sytuacji dojrzały emocjonalnie człowiek zaakceptuje potrzebę drugiego człowieka i wspólnie, z empatią określą relacje na przyszłość. Zupełnie inna sytuacja powstaje, gdy ktoś chce podkreślić swoje EGO zachowuje się jak rozkapryszone dziecko - tego nie chce, to nie smakuje, to nie takie itd....  Oj bywają takie obrazki na wigilijno - świątecznych spotkaniach, zwłaszcza, gdy niedawno udało się odbić od biedy, przeciętności i za wszelką cenę ma się potrzebę podkreślenia nowego statusu materialnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Myśląc życzliwie o innych przyciągasz do siebie życzliwych ludzi i pozytywne zbiegi okoliczności. Otrzymujesz to co dajesz. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W Krakowie ( niektórzy moi znajomi twierdzą, że to miasto bez życia, skansen - być może, ale mnie w nim bardzo dobrze, gdy potrzebuje zobaczyć inne żywsze miejsca jadę , lecę...) moja dusza odpoczywa, czuję  przedziwny wewnętrzny spokój i harmonię, ten stan sprzyja twórczości i refleksji. To nie stan  stagnacji, to radość i uczta dla ducha. Codzienne życie, praca, obowiązki, ale spokojnie, nie wolno, ale spokojnie. Kto to rozumie, wie dlaczego tak aktualne jest przysłowie: "gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy"- oczywiście to demon współczesności,  niemal korporacyjny....&lt;br /&gt;Przesyłam dla ludzi, tego miejsca wiele życzliwości, dobrych myśli. Co otrzymuję? Prawdziwą przyjaźń wielu osób - nie podaję Waszych imion, bo wiecie, że kieruję te słowa do Was. Dziękuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy rozpoczniemy Nowy Rok bez wybaczenia, z żalem i niezadowoleniem to tak jakby życzyć sobie, tworzyć trudne nadchodzące kolejne dziesięciolecie XXI wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę stworzenia dla siebie w Nowym 2011 Roku takiej rzeczywistości, by czuć się zrealizowanym, kochanym i umieć kochać, cieszyć się porankiem i dziękować za wspaniały miniony dzień a  trudne chwile traktować jak doświadczenie życiowe.&lt;br /&gt;Każdy odpowiada za siebie, za swój los, możemy podać pomocną rękę, ale zaakceptujmy, gdy ktoś odpowie - nie,  nie oczekujmy, nie kierujmy życiem i potrzebami innych.&lt;br /&gt;                           &lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Życzę tolerancji i miłości - miłość to akceptacja i radość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-8165230625927899925?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/8165230625927899925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=8165230625927899925' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8165230625927899925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8165230625927899925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-tworzenie-swojego-losu-z.html' title='Nowy Rok -Tworzenie swojego losu z wyprzedzeniem'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-8615672102509889295</id><published>2010-12-02T17:01:00.006+01:00</published><updated>2010-12-02T17:33:10.979+01:00</updated><title type='text'>Pogódźmy się na święta - to takie łatwe i takie trudne:)</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pogódźmy się na święta &lt;/span&gt;- kampania Stowarzyszenia Mediatorów Polskich rozpoczyna się  w Krakowie  6 grudnia i trwa do 10 grudnia 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mam przyjemność pełnić dyżur 6.12.2010 od godz.11.00 do 13.00 w sali  K-22  /nowa części budynku Sądu / w Krakowie ul. Przy Rondzie 7  , od  13.00 do 14.00 zapraszam na warsztaty: Life coaching - mediacje  proaktywne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może gdzieś w głębi duszy chcesz pogodzić się , ale coś jeszcze boli,  pamięć przypomina wszystko co przykre. Proces wybaczenia to droga to  wolności osobistej, zostawienia wszystkiego co blokuje radość życia.  Jeśli chcesz porozmawiać, poznać bliżej czym są mediacje - czekam. A  może jest ktoś komu trudno podjąć decyzję o pogodzeniu się, takim  prawdziwym, wewnętrznym zamknięciu sporów, powiedz  mu o kampanii, o  dyżurach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praca, budowanie nowych relacji, zamykanie tych, które już nic nie wnoszą do życia, rozpoczynanie nowych zajęło mi kilka miesięcy i warto było!  Szukamy przyjaciół daleko a są tak blisko. Patrzymy i ..nie widzimy. Wiemy o tym a jednak wciąż potrzebne są lekcje życiowe, aby się obudzić. Najważniejsze - nie zamykajmy się na wszystko wokoło, bo życie przemknie obok a my będziemy żyć swoim światem  nie zbierzemy "śmietanki " z tego co daje los.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas Świąt Bożego Narodzenia, zwłaszcza w polskiej tradycji, zbliża, scala rodziny, ludzi. Przecież pozostawiamy puste nakrycie dla spóźnionego, zmęczonego drogą.  Zmieniły się czasy, może ten spóźniony - to ten człowiek, z którym jeszcze nie pogodziliśmy się, możemy zrobić to teraz .&lt;br /&gt;Gdy ktoś odchodzi na zawsze tyle jeszcze mamy mu do powiedzenia.&lt;br /&gt;Pamiętajmy, codzienność to tylko udział w  grze "Życie na Ziemi"  i nie warto jej sobie komplikować.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pogódźmy się na Święta -&lt;/span&gt; zapraszam na rozmowę, wymianę poglądów, poradę......6 grudnia 2010 możesz rozpocząć myśl o pogodzeniu się.&lt;br /&gt;Zapraszam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-8615672102509889295?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/8615672102509889295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=8615672102509889295' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8615672102509889295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8615672102509889295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/12/pogodzmy-sie-na-swieta-to-takie-atwe-i.html' title='Pogódźmy się na święta - to takie łatwe i takie trudne:)'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4628281372191508816</id><published>2010-07-03T21:45:00.002+02:00</published><updated>2010-07-03T21:55:14.598+02:00</updated><title type='text'>W pogoni za czasem, marzeniami, pieniędzmi...</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Za oknem niezwykły widok pięknej przyrody jakby stop klatka zapisała coś niezwykłego. Ten obraz mam codziennie, ale ze zdziwieniem zobaczyłam coś na co patrzę każdego poranka. Ile pięknych  chwil w naszym życiu umyka obok, bo gonimy czas.&lt;br /&gt;Dlaczego się spieszymy? Szkoda, że nie widzimy siebie jak biegniemy za czymś z uporem, za czymś czego tak naprawdę nie ma, czego nie widzimy, czego nigdy nie dogonimy, bo czas możemy sami sobie dać, tak po prostu. Czas na odpoczynek, na miłość, na partnerstwo, na cieszenie się życiem. Kiedyś też wydawało mi się to niezbyt realne a jednak jest możliwe, to nasze wybory. Biegnąc nie zważamy na poobijane własne potrzeby, naszych bliskich. Wciąż coś musimy, coś nas napędza i gna aż wreszcie zrozumiemy i zwolnimy. Szkoda, że cena za tę pogoń jest tak wysoka. Niejedna osoba powie – ja lubię tak żyć, to mnie mobilizuje. Oczywiście, tylko dlaczego narzekasz, że brakuje Ci czasu. Problem polega nie na szybkim tempie życia tylko motywacji, dla której człowiek wpędza się w takie tempo, przy którym dostaje zadyszki. Co nas tak niedyrektywnie zmusza do pośpiechu?&lt;br /&gt;To wszędobyski STRACH !&lt;br /&gt;Jeśli szczerze się zastanowimy siłą napędową wielu działań człowieka jest lęk. Spieszymy się , bo nie zdążymy nauczyć się lekcji, bo nie zdamy egzaminu, bo rodzice, partner, szef będzie niezadowolony, bo nie wykonamy norm, zabiorą nam premię, nie zapłacimy za…….., nie pojedziemy na urlop…o tyle spraw się boimy i jak istota z klapkami na oczach gonimy czas. Kiedy się obudzimy i odpowiemy na pytanie co tak naprawdę jest naszym marzeniem, czego chcemy stwierdzamy często - nie warto było, nie mam marzeń albo trudno je sprecyzować.&lt;br /&gt;Opracowana przez mnie MATRYCA MARZEŃ  &lt;a href="http://www.sklepmentalcoach.pl/"&gt;www.sklepmentalcoach.pl&lt;/a&gt;                                                                                                &lt;br /&gt;ułatwia pracę nad własnymi marzeniami i jak wiele osób się przekonało to jest trudne jednoznacznie określić – jakie mam marzenia w określonej dziedzinie życia?&lt;br /&gt;Rozpadają się wspaniale zapowiadające się związki, zaganiani, zmęczeni, pospieszani przez siebie, przełożonych nie mamy czasu dla kochanej osoby. W tym amoku wypowiadamy wiele raniących słów, których później żałujemy, ale które ranią najmocniej i najtrwalej. A kiedy mamy dosyć codzienności i chcemy być z partnerem te relacje już straciły tamten blask. Zbyt dużo żalu, zbyt dużo padło już słów, które pamiętamy chociaż nie chcemy. Tak naprawdę pamiętamy przeżycie emocjonalne niesione przez wypowiedzi. Oczekujemy dowartościowania i zapominamy o tym  czy i w jaki sposób sami doceniamy innych.&lt;br /&gt;Gonimy czas, gonimy marzenia. Marzenia to najpiękniejsza i najprzyjemniejsza z ludzkich możliwości, bo wreszcie jest coś o czym całkowicie sami decydujemy / a może tylko tak nam się wydaje/, przez marzenia tworzymy swoją przyszłość jeśli naprawdę uwierzymy, że się spełnią. Jednak  jak pisze Anatole France &lt;em&gt;W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Tak więc po chwilach refleksji wielu ludzi powraca na bieżnię życia i gna, gna aż do utraty tchu za kolejnym fetyszem – pieniądzem. Pieniądze pozwalają człowiekowi realizować marzenia, stać się Panem swego losu pod warunkiem, że nie straci się innych wartości w biegu o to, że zabraknie, że trzeba jeszcze więcej i więcej.  Jeśli pieniądze pozwalają spełniać marzenia są darem, ale jeśli ludzie wpadają w kolejny STRACH – strach o zdobycze materialne i tylko na tym koncentrują wszystkie swoje działania  rozpoczynają proces samodestrukcji. Zachowujemy się jak zaprogramowani na ilość, ilość, ilość. Nic nie widzimy….&lt;em&gt;Ślepy nie ma po co się oglądać&lt;/em&gt; ( Haus)&lt;br /&gt;Jan Paweł II powtarzał: Nie lękajcie się…..Przyznaję niezbyt przywiązywałam znacznie do tych słów, dzisiaj wiem, człowiek motywowany strachem staje się łatwym łupem manipulacji.&lt;br /&gt;STRACH, LĘK paraliżuje logiczne myślenie, pozwala na podporządkowanie wbrew własnej woli i zabiera to co mamy najpiękniejsze -  wolną wolę, radość w sercu.&lt;br /&gt;Zastanawiałam się wielokrotnie czy da się realne życie pogodzić z pragnieniem wewnętrznego spokoju – dzisiaj jestem przekonana - to możliwe i takie łatwe….tylko zmienić sposób myślenia, świadomie kierować swoim życiem. Można być bogatym na poziomie, który nam jest potrzebny i czuć się spełnionym.  To TYLKO transformacja myśli i przyzwolenie oraz chęć pracy nad sobą i bardzo trudna decyzja, ponieważ wymaga skontaktowania się z samym sobą, ze swoimi stereotypowymi zachowaniami i wysiłkiem w kierunku zmian.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Na szczęście ten wybór należy do każdego z nas.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4628281372191508816?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4628281372191508816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4628281372191508816' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4628281372191508816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4628281372191508816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/07/w-pogoni-za-czasem-marzeniami.html' title='W pogoni za czasem, marzeniami, pieniędzmi...'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-2489855918816644880</id><published>2010-05-18T00:59:00.001+02:00</published><updated>2010-12-02T17:00:57.782+01:00</updated><title type='text'>Czyżby pomroczność jasna?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Słucham, patrzę, słucham i patrzę....zastanawiam się dla kogo przeznaczone są tak sprzeczne informacje, ktoś wyjaśnia a może mówi co tamten miał na myśli a ten zaprzecza, że ten się mylił lub w ogóle nie wyjaśnia , bo nie musi. To dobry sposób by mówić i nic nie powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Funkcjonowanie w takiej społeczności wymaga niezwykłych umiejętności. To najwspanialsza grupa społeczna, która jakoś już  tak od stuleci słucha i nie słyszy:) mówi jedno, myśli drugie. Taki piękny kraj, w którym codzienność przynosi nowe wiadomości, jakże odmienne od wczorajszych. Tutaj nigdy się nie nudzisz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jest przepis, dyrektywa wielu zastanawia się jak ją ominąć, dostosować się każdy potrafi, ale postąpić tak by zgodnie z prawem i wg własnych potrzeb to  ekwilibrystyka.&lt;br /&gt;Zdolni uczniowie stają się mistrzami. Gdy uczeń gotowy nauczyciel się znajdzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko nie ma dzisiaj znaczenia, dzisiaj ludzie przeżywają tragedię. W jednej chwili znika pod wodą ich dom, Są bezsilni i bezradni wobec żywiołu. Łzy, strach i niepewność a jednocześnie radość, że żyją.  Świadomość jak kruche jest to co nas otacza, jakie wartości zdominowały każdy dzień. Nadzieja, że koszmar się skończy, pomoc i bolesny powrót do rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czują Ci , których to dotyczy a jeśli nie….lawina tekstów na forach od osób, dla których empatia do coś nieznanego. I tak oto za sprawą sił przyrody w tym  niezwykłym kraju jedni płaczą, inni już wiedzą dlaczego to tutaj a nie tam pada i pada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może jutro ta pomroczność minie, wiatr rozsądku i  współczucia powieje  a pogodne niebo powróci nad ten  nadwiślański kraj. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-2489855918816644880?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/2489855918816644880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=2489855918816644880' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2489855918816644880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2489855918816644880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/05/czyzby-pomrocznosc-jasna.html' title='Czyżby pomroczność jasna?'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-9058482446572984086</id><published>2010-04-11T11:27:00.016+02:00</published><updated>2010-04-11T11:51:04.474+02:00</updated><title type='text'>Życie to bilet w jedną stronę.......</title><content type='html'>Szok, niedowierzanie, smutek  i refleksja...Pytanie dlaczego? nie ma sensu.&lt;br /&gt;Realne przyczyny niech wyjasniają odpowiednie organy, ale dla nas zabieganych ludzi to lekcja refleksji.&lt;br /&gt;Nie można już dopowiedzieć ostatniego słowa, nie można już przeprosić, nie można nic wyjasnić. Tak bardzo chciałoby się cofnąć czas, przestawić wskazówki zergara i dokonać korekty. Niestety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej cierpią Ci, którzy pozostali...&lt;br /&gt;Szczere wyrazy współczucia dla Rodzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie to bilet w jedna stronę, nikt nie wie w jaki sposób powróci...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-9058482446572984086?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/9058482446572984086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=9058482446572984086' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/9058482446572984086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/9058482446572984086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/04/zycie-to-bilet-w-jedna-strone.html' title='Życie to bilet w jedną stronę.......'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-5516507687673470965</id><published>2010-04-01T18:26:00.022+02:00</published><updated>2010-04-01T19:14:04.751+02:00</updated><title type='text'>Święta, rock i wiewiórka</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zastanawiałm się czy w przedświatecznej atmosferze uda się rockowemu zespołowi &lt;strong&gt;DETOX &lt;/strong&gt;znaleźć czas na nagranie utworu dla dzieci, dla idei projektu. Jeszcze raz potwierdza się znane powiedzenie - dla chcącego.... &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;strong&gt;Kuba Mrajca&lt;/strong&gt; - gitarzysta, ojciec dwójki dzieci, wziął swoją gitarę i stworzył utwór dla maluchów z przesłaniem dla dorosłych. To ważne by zauważyć, że dziecko ma serce. Jego emocje i uczucia kształtują się właśnie wtedy, gdy uczy się codzienności. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;strong&gt;Tomek Krawczyk&lt;/strong&gt; wyśpiewał słowa a pozostali rockmeni zagrali tak jakby to był hit sezonu - z zaangażowaniem, uczuciem i zrozumieniem idei projektu Świadomy Rodzic- Szczęśliwe Dziecko.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ważne są słowa i ścieżka dźwiękowa -&lt;/span&gt;&lt;a href="http://mentalcoach.pl/fragment_Bede_Krolem.mp3"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;http://mentalcoach.pl/fragment_Bede_Krolem.mp3&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ten bardzo krótki świąteczny czas można wykorzystać na spotkanie z samym sobą, na chwilę milczenia - posłuchania siebie, na obserwowanie wiewiórki na drzewie i osiagnięć technologicznych. Parakoks - nie, prawo wyboru o jakim często zapominamy dopasowując się do potrzeb lub oczekiwań innych. Zdrowy egoizm pozwala na empatię i działanie. Narzekający człowiek, który zawsze coś MUSI, bo tego od niego oczekują już nie pamięta jakie ma wlasne potrzeby, traci radość życia i z czasem obwinia wszystkich za swoje samopoczucie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zróbmy na Święta tyle ile chcemy , ile możemy i cieszmy się chwilą a nie obnośmy z kwaśną miną , bo.....&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nikt nie wie o co chodzi, trzeba  się dopytywać, zastanawiać. Niektórzy mają nieuzasadnione poczucie winy. Nie dajmy się manipulować, takie zachowanie bywa sposobem, aby zwrócić na siebie uwagę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Podarujmy sobie wspomnienia z dzieciństwa.... słuchając piosenek dla dzieci:) Uczmy się od malutkich radości z każdej chwili, widzenia szklanki do połowy pełnej i rozsiewajmy ten pogodny wirus wokoło -  moje świąteczne życzenia dla każdego z nas na dziś i jutro.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-5516507687673470965?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/5516507687673470965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=5516507687673470965' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/5516507687673470965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/5516507687673470965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/04/swieta-rock-i-wiewiorka.html' title='Święta, rock i wiewiórka'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-15520150953755118</id><published>2010-03-17T23:29:00.029+01:00</published><updated>2010-04-11T11:46:37.524+02:00</updated><title type='text'>Świadomy Rodzic - Szczęśliwe Dziecko</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Z radością obserwuję jak wiele osób pragnie pełnić świadomie rolę Rodzica - przewodnika. &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;&lt;/font&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Świadomy Rodzic pomaga, wskazuje zagrożenia i wymaga.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;&lt;/font&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Podczas sesji coachingu dla par i związków wywiązały się wyjątkowo inspirujące dyskusje o wychowaniu, o ograniczających stereotypach, o pragnieniach i rozczarowaniu. Młodzi ludzie&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;zaskoczyli mnie szerokim spektrum swoich przemyśleń, postaw wobec własnych przeżyć, otwartością i potrzebą praktycznych sugestii dotyczących konkretnych życiowych sytuacji.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Nie czekają na "TUTORIALE" jak wychowywać, jak kochać, jak pomagać dzieciom. Wiedzą, że nie &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;ma dwóch identycznych osób, takiego samego sposobu uczenia się czy zachowania.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Ci, którzy jeszcze nie mają swoich pociech chcą poznać jak najwięcej empircznych wskazówek, czytają, poszukują i czasem już "wiedzą" lepiej jak to jest z opieką nad dzieckiem. Znane polskie przysłowie: Małe dziecko - mały kłopot, Duże dziecko - duży kłopot w sposób bardzo sugestywny mówi jak ważny i jak długo trwa zawód rodzica. Nie można poprostu zwolnić się z roli matki, ojca. Zdarza się, że ktoś nie wypełnia swoich obowiązków, ale moralnie odpowiada za wzorce, za uczenie miłości i szacunku do drugiego człowieka, za przekazywane wartości, za pokazanie życiowych priorytetów.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Być może Życie to gra, do której My Rodzice przygotowujemy nasze dzieci, towarzyszymy im, gdy dorastają, gdy przeżywają pierwsze zauroczenie i pierwsze rozczarowania, gdy znajdą się na  zakręcie, gdy zawsze mająrację i patent na marzenia.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Mój projekt Świadomy Rodzic ma na celu wymianę doświadczeń, uczenie się radości z bycia&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;mamą , tatą. Coraz częściej trudniej być tatą na odległość, tatą w wyznaczone dni i godziny.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Dzieci stają się  &lt;strong&gt;elementem&lt;/strong&gt; w rodzinnych problemach dorosłych, bywa, że czują się winne, nie spełniają oczekiwań. Skrajnie kochane nie umieją samodzielnie żyć, spełniane są ich wszelkie zachcianki i nie rozumieją dlaczego świat nie chce tak jak najbliżsi robić tego czego ONI oczekują i wówczas rozpoczyna się trudny okres adaptacji lub depresji. &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Konflikt w spojrzeniu na wychowanie pomiędzy dziadkami i rodzicami to jeden z koszmarnych scenariuszy dla dziecka. Wszyscy go kochają  a każdy wymaga czegoś innego i na coś innego pozwala.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Dla potrzeb projektu w segmencie "Rozwój przez dźwięk" został napisany, zaaranżowany, przekazany i  wykonany utwór "&lt;strong&gt;Królem będę&lt;/strong&gt;". &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;                  Jeszcze przed świętami zostanie zamieszczony fragment nagrania na&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;                                    &lt;/font&gt;&lt;a href="http://www.swiadomyrodzic.pl. "&gt;&lt;font face="arial"&gt;www.swiadomyrodzic.pl. &lt;/font&gt;&lt;/a&gt;&lt;font face="arial"&gt;oraz &lt;/font&gt;&lt;a href="http://www.intermaks.pl/"&gt;&lt;font face="arial"&gt;www.intermaks.pl&lt;/font&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;&lt;/font&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;O projekcie można posłuchać  w &lt;strong&gt;Radio ESKA&lt;/strong&gt;  (www. intermaks.pl) - Strefa Kobiety/Dziecko. &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;W Przedszkolu FLOH ( &lt;/font&gt;&lt;a href="http://www.floh.pl/"&gt;&lt;font face="arial"&gt;www.floh.pl&lt;/font&gt;&lt;/a&gt;&lt;font face="arial"&gt; ) realizowane są niektóre segmenty projektu.&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;&lt;/font&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;font face="arial"&gt;Pełnienia świadomej  roli Rodzica uczymy się przez całe życie, jesteśmy nauczycielemi a pózniej uczniami własnych&lt;/font&gt; dzieci.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-15520150953755118?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/15520150953755118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=15520150953755118' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/15520150953755118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/15520150953755118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/03/swiadomy-rodzic-szczesliwe-dziecko.html' title='Świadomy Rodzic - Szczęśliwe Dziecko'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-3070498625853025048</id><published>2010-02-03T23:33:00.025+01:00</published><updated>2010-02-04T00:38:32.573+01:00</updated><title type='text'>Wesele rozwodowe</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Z czym kojarzy się nam Polakom - wesele? To proste pytanie skierowane do siebie budzi wiele wspomnień tych dobrych i tych przykrych. To zapamiętane odczucia i uczucia, to ploteczki, skandale i realizowane marzenie. Jakie było Wasze wesele, jakie będzie i czy w ogóle ?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dla kogo organizujemy wesele, dla siebie, dla rodziny, znajomych? Jaka jest motywacja, potrzeba, oczekiwanie w grupie społecznej?Kto chce a kto nie chce uroczystości weselnej?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jak ma być zorganizowana, ile kosztować, w jakim stylu? Planowanie wesela trwa często miesiącami i aż dziwne jak bardzo motywuje. Czasem scala rodzinę a czasem  tak skłóci, że goście weselni widzą tylko wyreżyserowane uśmiechy. A później ....liczenie, liczenie, liczenie... bilans bywa różny:)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest temat do rozmów, kaśliwych uwag i prawdziwej radości z przeżytych chwil.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Cokolwiek kojarzy nam się ze słowem - wesele, budzi uczucia pozytywne u większości Polaków / takie są moje obserwacje/. Znam obcokrajowca, który po wysłuchaniu opisu ceremoni zaślubin, polskiego wesela i oczywiście agendy  przygotowań wyjechał w pilnych sprawach służbowych a przyszłej pannie młodej przysłał bilecik - kocham Cię, ale nie jestem już zakochany? Może nie był gotowy:) Dziewczę po stracie popłakało i za dwa lata miało swoje wymarzone wesele na 200 osób z wszelkimi obrzędami i zwyczajami.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie byłby to temat interesujący, gdyby nie &lt;strong&gt;nowa moda na wesele rozwodowe&lt;/strong&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zostałam zaproszona na wesele z odzyskania wolności. Na przyjęciu weselnym po uroczystości zaślubin życzy się nowożeńcom wszelkiej pomyślności na nowej drodze życia. Wyczuwa się atmosferę nadziei na wspólną, udaną przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na weselu rozwodowym mieszanina nadziei, uwolnienia, resztek żalu,  rozczarowania wyzwala niezaspokojone potrzeby swobody, śmiechu, płaczu i autentycznej zabawy. Też mówi się o lepszej przyszłości, nie popełnianiu tych samych błędów i ...nowym ślubie. A jednak...zaprzeczenia - nigdy więcej nie należy traktować deklaratywnie:)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wesele rozwodowe to jednak pozytywny sygnał, ludzie świadomie organizują spotkanie, są już pogodzeni z rozstaniem albo wiedzą dlaczego chcieli się rozwieść. Nie wspominają  latami tego co było, nie obwiniają wszystkich za nieudany związek i nie popadają/ zazwyczaj:) / w depresję zamęczając otoczenie opowieściami o skrzywdzeniu przez partnera. Fakty mogą być prawdziwe, ale po okresie smutku czas spojrzeć pogodnie w przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Proponuję zamiast przyjmować postawę  ofiary zebrać siły, symbolicznie lub nie, przygotować ROZWODOWE  WESELE i pamiętać nowy partner, partnerka mają czystą kartę w Waszych relacjach. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-3070498625853025048?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/3070498625853025048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=3070498625853025048' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3070498625853025048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3070498625853025048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/02/wesele-rozwodowe.html' title='Wesele rozwodowe'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-6126562611647955137</id><published>2010-01-14T12:30:00.021+01:00</published><updated>2010-01-14T12:57:01.229+01:00</updated><title type='text'>Zima w mediach, media w zimie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;W naszej strefie klimatycznej biały puch co jakiś czas okrywa ziemie i wydawałoby, że się nic w tym nadzwyczajnego a jednak...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tegoroczne zima, opady śniegu na swoje nieszczęście nawiedziły stolicę kraju nad Wisłą i jeszcze kilka większych miast. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdy śnieg i siarczysty mróz gości w górach, jest super. Ten śnieg jest inny, potrzebny do uprawiania sportów. I górale są do tego przyzwyczajeni a nawet liczą na zimę, bo to ich rajski czas na zarabianie dutków. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zupełnie inaczej widziane są  zimowe niedogodności w dużych miastach. Nie ma chyba w mediach stacji, aby codziennie  nie informowano: zima &lt;strong&gt;atakuje,&lt;/strong&gt; zima ponownie dała o sobie znać  itd...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dlaczego nie mówiono Wiosna atakuje...??? Zima poprostu &lt;strong&gt;nadeszła &lt;/strong&gt;ma swoje prawa, dzieci i turyści wyjeżdżający na odpoczynek cieszą się, a w mieście najrozsądniej jest zaakceptować rzeczywistość, klimat i przestać narzekać, narzekać, narzekać...Oczywiście trzeba mówić o zaniedbaniach, o pomocy dla ludzi marznących, o zagrożeniach lecz nie psioczyć, że śnieg sypie. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I tak nie mamy na to wpływu a to medialne marudzenie czasem negatywnie nastraja przy wielu dniach pochmurnych. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Spójrzmy jak teraz wokoło jest biało i "czysto", jakaś odmiana i Życzliwość ludzi wzrasta:) Trudności łączą, sąsiad sąsiadowi pomaga wykopać się z zaspy. Na parkingach przy odśnieżaniu swoich autek podgadają a jak świeci słońce, jest ciepło i wygodnie tylko : dzień dobry lub nic.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Może warto pokazywać też te ludzkie odruchy, życzliwość wzajemną i to dzięku temu niechcianemu śniegowi. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-6126562611647955137?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/6126562611647955137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=6126562611647955137' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6126562611647955137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6126562611647955137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/01/zima-w-mediach-media-w-zimie.html' title='Zima w mediach, media w zimie'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-7443113212626780437</id><published>2010-01-14T11:42:00.010+01:00</published><updated>2010-01-14T12:29:49.919+01:00</updated><title type='text'>Po koncercie wspólne spotkania, ciekawe dyskusje</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Mile zostałam zaskoczona na sobotnich warsztatach - Relaks w Cinema City. Niezwykle sympatyczni ludzie, otwarci na własny rozwój, na pracę z sobą. Po sesji oczyszczającej ze "śmieci "myślowych i koncercie długo rozmawialiśmy, przy pysznej czekoladzie, o odczuciach, o potrzebie poznawania siebie dla siebie, o odmiennym widzeniu relacji i zachowań stereotypowych. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ćwiczenia, doświadczenia poszerzania świadomego widzenia,  relaksu w świadomości stały się tematem do przemyśleń i ożywionej wymiany zdań.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Rozumienie wielopłaszczyznowości  w komunikacji pozwala na uniknięcie "człowieka we mgle" i dlatego life coaching jest tak skutecznym procesem w codziennym życiu:)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Od 20.01.10 można posłuchać fragmentu nagrania oraz odwiedzić salon zdjęciowy z tego spotkania &lt;a href="http://www.mentalcoach.pl/"&gt;www.mentalcoach.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-7443113212626780437?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/7443113212626780437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=7443113212626780437' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7443113212626780437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7443113212626780437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/01/po-koncercie-wspolne-spotkania-ciekawe.html' title='Po koncercie wspólne spotkania, ciekawe dyskusje'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4263540488777437461</id><published>2010-01-02T17:59:00.021+01:00</published><updated>2010-01-02T18:59:00.185+01:00</updated><title type='text'>Sesja relaksacyjna w Cinema City Kraków Bonarka</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Przez "chwilkę" byłam nieobecna na blogu. Potrzebowałam dystansu by spotkać samą siebie i dokonać wyborów. Wolny wybór to swoboda i odpowiedzialność. Dziękuję za maile zachęcące do pisania.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Życzę by Nowy Rok, Rok metalowego, białego tygrysa przyniósł świadomość samego siebie, prawdziwych potrzeb i wszelkie możliwości  realizacji marzeń oraz zdrowie, pasje, bliskich.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest początek 2010 roku, po kilku dniach odpoczynku, roztańczonej zabawie sylwestrowej zaczynamy kolejny zwyczajny niezwyczajny dzień, rok. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Z każdą sekundą życia zmieniamy się, stajemy się kimś innym. Sami wybieramy kierunek naszej drogi,  podejście do pracy i odpoczynku. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czy postanowienia noworoczne mają sens? Nie wiem, może niektórych ludzi mobilizują daty przełomowe, umowne daty...., inni nie potrzebują wystrzału fajerwerków, aby wprowadzać do swojego życia nowe projekty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wewnętrzna równowaga, dobre samopoczucie, zdrowie warunkują kreatywność, sukcesy zawodowe i miłość. Umiejętność relaksowania się to najskuteczniejsza broń przeciwko stresowi.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie musi to być nudne słuchanie śpiewu ptaków czy tych samych nagrań muzycznych. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Metody powinno się dobrać do stylu życia i pracy. Można nauczyć się szybkiej regeneracji sił i sprawić sobie przyjemność.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Już  9 stycznia 2009 prowadzę sesję w projekcie  life coachingu, podczas której, możesz &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;spędzić kilka miłych chwil w sympatycznym gronie, poznać metody relaksu w nowoczesnej sali kinowej, podyskutować o życiu przy kawie, lampce wina.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;ZAPRASZAM&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;do Cinema City Bonarka &lt;/strong&gt;- szczegóły, rezerwacja &lt;a href="http://www.mentalcoach.pl/"&gt;www.mentalcoach.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4263540488777437461?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4263540488777437461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4263540488777437461' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4263540488777437461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4263540488777437461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2010/01/sesja-relaksacyjna-w-cinema-city-krakow.html' title='Sesja relaksacyjna w Cinema City Kraków Bonarka'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4726148592800893784</id><published>2009-12-28T23:09:00.027+01:00</published><updated>2010-01-02T19:29:44.406+01:00</updated><title type='text'>Święta są nam potrzebne jak rybom woda...</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie dać się wkręcić w schematy i pozostać SOBĄ  - życzę wszystkim myślącym.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Moje spojrzenie na Święta, powitanie Nowego Roku.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Oczekiwania, przygotowania, ustalenie kto, do kogo, kiedy, z kim....choinka, zakupy. Prezenty - radość z szukania czegoś dla bliskich, dalszych znajomych lub koszmar wydawania pieniędzy, wątpliwości czy się spodoba i jeszcze najgorsze - musimy coś kupić, droższy prezent, dlaczego zawsze do nas przychodzą, mogliby nas zaprosić.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;MUSZĘ na wigilię jechać do rodziny, ale napewno tęsknię, będę pisać smsy:), może uda mi się zadzwonić, nie martw się to tylko dwa, trzy dni i ponownie się zobaczymy. Jak tu wytrzymać, co tam robić nawet nie ma zasięgu, internetu........&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Super wyjeżdżamy tam, gdzie słońce i ciepło a za rok na narty, daleko od codzienności.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To wspaniałe, znowu będziemy razem. Czekamy na całą rodzinę, to taki jedyny magiczny czas na wspólne kolędowanie, życzliwość, okazanie sobie ciepła, miłości na posłuchanie siebie i rozmowy bez słów. Uśmiech, spacer, zobaczenie niewidocznego - gałązki drzewa, migających śnieżynek....&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czas zadumy, wspólnej modlitwy, refleksji ...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Kilka dni razem, inny styl życia, inne godziny pracy, odpoczynku, zainteresowań - dwa dni i możemy zatęsknić za domowymi pieleszami, za ciszą lub wielkomiejskim szumem, za nocnym pomrukiwaniem miasta, za tym sklepikiem, gdzie codziennie kupujemy bułeczki, za psem sąsiada i teściową ze swoimi życzliwymi wskazówkami. Cokolwiek to jest, to nasze życie. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Im bardziej czegoś nie chcemy, tym bardziej WIEMY już czego CHCEMY!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Dlaczego ta mama pyta mnie setny raz: co chcesz zjeść a szwagier opowiada drugi dzień jak to budują domy w Irlandii, dawny kolega liczy jak oszczędniej ogrzać dom, koleżanka jakoś z wiekem pięknieje i jest tajemniczo interesująca. Jak ta Hanka się zmieniła, wyszczuplała a zmarszcżki dodały jej uroku. Oj, tata tak się postarzał dawno nie widzieliśmy się, nie pamięta, nie ropoznaje a my tak wciąż biegniemy dalej i dalej. Jutro jesteśmy zaproszeni na ślub, wesele - wszystko pachnie rmiłościa, nadzieją, młodością , dźwięki muzyki bawią i przenoszą w radośniejszy czas. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Nowe garnitury, kreacje planowane od tygodni, makijaże i wszedobylski uśmiech prawdziwy i udawany. intrygi, skrywane zazdrosci i ogromna życzliwość splatają się w jedności zabawy.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Polskie Święta, powrót do tradycji, do wspomnień z dzieciństwa lub dążenie do zmiany za wszelką cenę byleby zapomnieć i nie powtarzać atmosfery własnego domu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Każdy z nas ma własny program doświadczeń wpisany przez codzienność, jednak świadomość, że to TYLKO nasz program pomoże w tolerancji, zrozumieniu motywacji drugiego człowieka. Sprzeczamy się, lubimy, plotkujemy, ale na Święta nie zostawiamy nikogo samego i tego uczmy nasze dzieci. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy zapomnimy o pojednawczej atmosferze świątecznej powoli staniemy się jak roboty precyzyjne i bezduszne. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nieważne ile będzie dań, jakie prezenty, istotne czy potrafimy cieszyć się ze spotkania drugiego człowieka?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czas świateczny, noworoczny to sprawdzian czy i jak umiemy okazywać bliskość, uczucia, emocje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4726148592800893784?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4726148592800893784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4726148592800893784' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4726148592800893784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4726148592800893784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/12/swieta-sa-nam-potrzebne-jak-rybom-woda.html' title='Święta są nam potrzebne jak rybom woda...'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-8356456808348433422</id><published>2009-10-01T14:01:00.014+02:00</published><updated>2009-10-01T15:16:58.914+02:00</updated><title type='text'>Przy Śniadaniu - Life Buisness</title><content type='html'>Life Buisness - nic nowego? Niezupełnie. Śniadania  biznesowe to pomysł znany od dawna. Moją inspiracją były rozmowy w wielu mniejszych,  jedno- i kilku osobowych firmach, gdzie świetni ludzie zamknięci w swoich środowiskach nie widzą możliwości POWIEDZENIA o sobie, o swoich pomysłach, zaprezentowania siebie, firmy. Ktoś ma pomysł, ktoś kapitał. Jesteś świetną krawcową, masz niewielki zakład a może ktoś inny szuka współpracy z firmami przyjmującymi&lt;br /&gt;szycie krótkich, niepowtarzalnych serii.&lt;br /&gt;Biznes życiowy to nie tylko ten jeden, trafiający się raz w życiu, ale też ta ludzka twarz zarabiania. Wielokrotnie spotykałam ludzi bogatych ze smutnym spojrzeniem. Niewiele już ich cieszyło i wciąż w głębi siebie bali się o majątek. Ich celem w życiu stały się nośniki materialne.&lt;br /&gt;Człowiek powinien być bogaty, mieć środek wymiany - pieniądze i siebie. Bogaty w materię i bogaty w emocje, uczucia, przeżycia. Pieniądze są bardzo potrzebne by można zaspakajać potrzeby, by być prawdziwie wolnym człowiekiem.&lt;br /&gt;Life Buisness  w moim projekcie to szukanie homeostazy pomiędzy zdobywaniem majątku  i cieszeniem się miłością do siebie i innych. To szacunek dla tych, którzy mają mniej i uczenie się od tych, którzy są najlepsi.&lt;br /&gt;Zapraszam na &lt;a href="http://www.sniadaniebiznesowe.pl/"&gt;www.sniadaniebiznesowe.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-8356456808348433422?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/8356456808348433422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=8356456808348433422' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8356456808348433422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8356456808348433422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/10/przy-sniadaniu-life-buisness.html' title='Przy Śniadaniu - Life Buisness'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-8028746436776681921</id><published>2009-09-11T19:58:00.012+02:00</published><updated>2009-09-11T21:06:57.695+02:00</updated><title type='text'>Penspining to RARKA</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Zamierzałam napisać tylko o penspiningu, lecz bez rarki to nie to samo.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nowe gadżety, moda na coś innego, na odmienność by zaistnieć, przebić się przez gąszcz informacji to działania wpisane już w naszą codzienność. Burza mózgów i oto mamy RARKĘ. Dzięki takim pomysłom jezyk żyje, mowa czynna posiada bogatszą leksykę a językoznawcy mogą prowadzić akademickie dysputy. Jeżeli można mówić , zwłaszcza pisać w smsach zara, pozdro ....&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;to dlaczego coś wyjątkowego nie nazwać krótko jednoznacznie &lt;strong&gt;RARKA&lt;/strong&gt; i już!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W słowniku brak słowa RARKA, ale zawsze można uaktualnić wpis. Rarka Plusa nie tylko zaszokowała językowo, ale wskazała na nowe słowo - wytrych.  Etymologicznie? Rarytas, z ang&lt;em&gt;. rare &lt;/em&gt;- rzadki??? Ile osób nad tym się zastanowi? Rarka nie wiadomo dokładnie co oznacza, ale wszyscy rozumieją o co chodzi. Jej chłopak to rarka - czy ktoś nie wie jaki on jest:)? Spodobało mi się to określenie  młodych dziewcząt czekających na przylot  chłopaka - rarki z drugiej półkuli.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A więc&lt;strong&gt; penspining&lt;/strong&gt; to&lt;strong&gt; RARKA&lt;/strong&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Można go uprawiać, udoskonalać praktycznie w każdym miejscu, nie wymaga nakładów finansowych i świetnie skraca czas nudnych lekcji i bezsensownych konferencji. Czekasz w urzędzie, nie denerwuj się, uprawiaj penspining.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jestem zainspirowana możliwościami penspiningu w pracy logopedy, psychosomatoanalityka i  mental coacha.Wypracowujemy metody relaksacji dynamicznej, koordynacji ruchowo- wzrokowej, szukamy sposobów wspomagajacych koncentrację a może na początek penspining. Moda na sztuczki długopisem uczy i bawi. Na youtube.com podziwiałam ekwilibrystykę palców dłoni. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Wkrótce ciekawe propozycje dla penspingowców na mojej odnowionej emvi.pl - do 30.09.2009&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-8028746436776681921?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/8028746436776681921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=8028746436776681921' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8028746436776681921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8028746436776681921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/09/penspining-to-rarka.html' title='Penspining to RARKA'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-1175926890315654134</id><published>2009-09-04T19:36:00.016+02:00</published><updated>2009-09-04T20:30:33.626+02:00</updated><title type='text'>Umieć przegrywać</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Każdy słynny sportowiec, człowiek biznesu, niezauważany przechodzień, artysta i zwyczajny zjadacz chleba ma świadomość, że chwile radości w życiu przeplatają się ze zwątpieniem, smutkiem, klęską. No właśnie czy brak sukcesu w oczekiwanym zakresie to już klęska? &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dojrzały wewnętrznie człowiek wie jak ważna jest umiejętność akceptacji przegranej. Jeśli nie umiemy przegrywać nie potrafimy też wygrywać, ponieważ nie posiadamy prawdziwej pokory. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Cóż to takiego ? Cieszenie się sukcesem, docenianie siebie, pogratulowanie sobie to zdrowa emocjonalnie reakcja na coś co się udało. Okazujmy emocje, te pozytywne i pełne irytaci, złości.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Problem powstaje wtedy, gdy uznajemy swoje osiagnięcia za należne nam a za niepowodzenia obwiniamy innych.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przeanalizujmy dlaczego nie udało się i idźmy przez życie patrząc w przyszłość bogatsi o kolejne doświadczenie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Angelique potrafi już zaakceptować przegraną, doceniać siebie i jest to efekt wspólnej pracy mental coachingu. Teraz czas na sukcesy:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-1175926890315654134?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/1175926890315654134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=1175926890315654134' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1175926890315654134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1175926890315654134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/09/umiec-przegrywac.html' title='Umieć przegrywać'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-4807647431723888278</id><published>2009-08-31T22:06:00.008+02:00</published><updated>2009-08-31T22:47:40.286+02:00</updated><title type='text'>Po co komu mental coach w sporcie?</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tego typu stwierdzenie często słyszałam od trenerów. Jak wyjaśnić komuś jak smakuje kawior, gdy je tylko frytki:) Trening mentalny nie jest widowiskowy, nie widać stu serwów na treningu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A jednak warto!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Piątek - 28 sierpnia 2009 naszego czasu Angelika Kerber gra ostatni mecz kwalifikacyjny o wejście do turnieju głównego US OPEN. Wciąż pada, nikt nie wie o której rozpoczną się gry. Wreszcie zapada decyzja - mecz rozpoczęty, wyraźna przewaga Angelique, jeszcze tylko 4 pilki i ma wygrany mecz. Nagle....ulewa. Mecze przełożone na kolejny dzień, ponowne czekanie, stres.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Sobotni wieczór tu w Polsce, śledzimy walkę i z niedowierzaniem patrzymy jak Ania oddaje kolejne punkty. Walka jest wyrównana, trzeci set i gra na punkty o prestiż, o sukces, o pokonanie swoich ogranoczeń. Przy stanie 1:5 dla przeciwniczki sytuacja wydawała się przesądzona dla nieznających zawodniczki. Pracuję z Angelique od kilku miesięcy i wiedziałam: jeśli potrafi zastosować tylko jej znane sposoby koncentracji, które z nią wypracowałam musi się udać!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Obroniła kolejne 5 piłek meczowych i wygrała 11:9. To był dramatyczny mecz i potwierdzenie skuteczności treningu mentalnego imponująca.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; Wynik to wypadkowa wielu czynników: odpowiedniego planu treningowego, kondycyjnego jednak w chwilach bardzo silnego stresu umiejetność zarządzania emocjami decyduje o wyniku. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trudno nie zgodzić się z  Wojciechem Fibakiem, który w jednym z wywiadów stwierdził, że w tenisie wygrywa się głową.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Filozofia coachingu mentalnego pozwala w sporcie zawodowym nauczyć się żyć zawodnikowi w stałym stresie i to jest jedyny sposób by cieszyć się z rywalizacji.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dzisaj Angelique gra 1 mecz z koleżanką z Niemiec - zobaczymy? To dodatkowy stres dla obu zawodniczek, wielokrotnie już ze sobą spotkały sie na korcie, znają swoje silne i słabe strony. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Właśnie trwa mecz......&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-4807647431723888278?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/4807647431723888278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=4807647431723888278' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4807647431723888278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/4807647431723888278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/08/po-co-komu-mental-coach-w-sporcie.html' title='Po co komu mental coach w sporcie?'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-1516150900967936121</id><published>2009-08-11T09:28:00.013+02:00</published><updated>2009-08-11T10:36:50.307+02:00</updated><title type='text'>W Poznaniu okradają samochody...</title><content type='html'>Kierowcy wiedzą, że wszędzie można stracić samochód, zobaczyć porysowany lakier i to co szczególnie sobie upodobali w Poznaniu zabieranie pojazdom lusterek i znaczków firmowych.&lt;br /&gt;Co szczególnie mnie zbulwersowało to fakt tłumaczenia złodziejskiego procedru przez wiekszość, bo jutro jest giełda.&lt;br /&gt;A więc &lt;strong&gt;w piątki i soboty przyjeżdżający do Poznania chowajcie autka. Przed kilku laty, gdy mieszkałam w Poznaniu permanentnie okradano samochdy z lusterek zwłaszcza z rejestracją spoza Poznania. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Nic się nie zmieniło, na kilkanaście minut pozostawiłam samochód na PARKINGU PRZY GŁÓWNEJ DRODZE  w środku sobotniego dnia za Hotelem Park nad Maltą i.... lusterko oraz lampka migacza od strony kierowcy zostały wyrwane.&lt;br /&gt;Pomijam straty materialne, ale głupotę - jak kierowca ma na drugi koniec Polski jechać  takim samochodem w weekendowe popołudnie. Spotkani ludzie uśmiechali się: mieli takie zamówienie, jutro giełda.&lt;br /&gt;Przeraża jakieś społeczne przyzwolenie i tłumaczenie. &lt;strong&gt;Nie martw się jutro możesz odkupić na giełdzie - czyżby to było miejsce legalnego handlu kradzionymi częściami?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Znana jest poznańska "oszczędność", ale chyba już przeradza się w patologiczne sknerstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wiem, że pojedynczy głos nie jest słyszalny, ale spróbujcie zasnąć z komarem nad uchem:)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nie piszę tego posta jako sfrustrowana osoba, ale poważnie ostrzegam przed takimi niespodziankami w Poznaniu.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam uczciwych Poznaniaków.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-1516150900967936121?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/1516150900967936121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=1516150900967936121' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1516150900967936121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1516150900967936121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/08/w-poznaniu-okradaja-samochody.html' title='W Poznaniu okradają samochody...'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-2600226197577240870</id><published>2009-08-05T09:47:00.002+02:00</published><updated>2009-08-05T10:05:33.512+02:00</updated><title type='text'>Słuchanie milczenia...</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Słuchanie milczenia…….&lt;br /&gt;Przez ostatnie dwa miesiące miałam wrażenie jakby wydarzenia brały udział w sprincie do mety.&lt;br /&gt;Realizowały się moje marzenia , ale też obawy i wątpliwości.&lt;br /&gt;Nasze myśli marzenia tworzą codzienność i realizują to czego naprawdę oczekujemy.&lt;br /&gt;Dzisiaj mogę już zaprosić na &lt;a href="http://www.mentalcoach.pl/"&gt;www.mentalcoach.pl&lt;/a&gt; a wkrótce na odnowioną &lt;a href="http://www.emvi.pl/"&gt;www.emvi.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Forsowanie SPOSOBU w jaki ma się realizować nasze marzenie może powodować szereg problemów, które sami tworzymy poprzez lęki, negatywne wyobrażenia. Często dążymy do realizacji czegoś co zaplanowaliśmy pomimo nieprawdopodobnych przeszkód. Zatrzymajmy się i spójrzmy okiem sokoła czy aby nie ma innej drogi do celu. Nasze EGO nie pozwala na zawrócenie. Czujemy wówczas GORZKI smak życia.&lt;br /&gt;A może ta sytuacja to tylko sygnał by dać sobie czas na wytchnienie, na milczenie by posłuchać swojego milczenia?&lt;br /&gt;Co w naszej duszy gra? Co czujemy, jakie uczucia przeważają w naszych przeżyciach?&lt;br /&gt;Gdy dokładnie realizują się Twoje cele myślisz życie jest ok. , ma smak słodki…..&lt;br /&gt;Z moich przeżyć w regresingu / we wrześniu 2009 fragmenty na CD - &lt;a href="http://www.sklepmentalcoach.pl/"&gt;www.sklepmentalcoach.pl&lt;/a&gt; /pamiętam zalecenie przewodnika - nastał czas na świadome smakowanie życia. Cóż to znaczy?&lt;br /&gt;Po kilku tygodniach refleksji sądzę, że powinniśmy nauczyć się zaakceptować “odmowę” losu i nauczyć cieszyć się z drobnych sukcesów, zauważyć mikroskopijne dary niebios.&lt;br /&gt;W jaki sposób rozróżnimy smak słodki od gorzkiego, słony od kwaśnego, gdy nie “posmakujemy”?&lt;br /&gt;Podobnie w życiu jeśli nie przeżywamy radości, smutku, żalu, akceptacji reagujemy negatywnymi emocjami na życiowe “klęski’’ zamiast traktować je jak poznawanie smaków życia.&lt;br /&gt;Na krakowskim Kazimierzu w restauracji znanego “narożnego” hotelu w niedzielny poranek spotkałam się na porannej kawie ze znajomymi - nic szczególnego, gdyby nie zachowanie kelnera, który głośno komentował co myśli o gościach i swojej pracy. Gorzki “jad” słowny rozpylany wokoło o poranku na wszystkich z powodu niezadowolenia, frustracji, niespełnienia pozostawił niemiłe wrażenie.&lt;br /&gt;Wystarczyło przejść na druga stronę ulicy Szerokiej by w Szarej z profesjonalną obsługą, pysznymi daniami w atmosferze relaksu, spokoju powitać poranek. Tak też bywa w życiu, na podstawie jednej obserwacji, jednego przeżycia wydajemy jednoznaczne oceny. To jest złe lub dobre, Wszystko idzie do d….Czyżby? Czy zauważamy pozytywne wydarzenia z naszego życia czy skupiamy się na tych negatywnych i myślimy, ze życie jest trudne, gorzkie?&lt;br /&gt;Pamiętajmy nawet najwspanialsza potrawa jedzona codziennie traci dla nas swój smak. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ludzie, którzy nie mają innych wartości poza zaspakajaniem swoich zachcianek tracą radość z tego co mają obok zapatrzeni tylko w to co chcieliby. ŻYCIE STAJE SIĘ PUSTE.&lt;br /&gt;Świetnie mieć marzenia i obserwować jak się realizują pod warunkiem, że nie zapominamy o teraźniejszej perspektywie czasu. Słuchanie własnego milczenia daje możliwość odkrycia własnej perspektywy czasu, zauważenie czterolistnych koniczynek - symbolu nadchodzącego szczęścia czymkolwiek ono dla nas jestJ .&lt;br /&gt;Niewielu ludzi ma świadomość w jak szerokim zakresie własna perspektywa czasu wpływa na codzienne postrzeganie i organizowanie czasu. Mentalność ludzi w określonych rejonach kraju, świata może decydować o społecznych aspektach zachowań.&lt;br /&gt;Takim bardzo uproszczonym przykładem postrzegania czasu jest traktowanie czasu w Krakowie - w większości miejsc 15- 30 - minutowe opóźnienie w rozpoczęciu spotkania jest naturalnie akceptowane. Dlaczego? Miasto żyjące w symbiozie z turystami, którzy nie spieszą się, potrzebują oddechu od codziennej bieganiny, odpoczywają na Rynku, gdzie czas jakby się zatrzymał zmienia społeczną perspektywę czasu. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ludzie spotykają się tutaj, obcują z przeszłością i uczestniczą w teraźniejszych wydarzeniach, mają czas na marzenia - snucie wizji przyszłości. Czy to ta nieświadomie wyczuwana równowaga czasu ściąga tłumy by chociaż przez chwilę odpocząć w sercu Krakowa?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Jeśli czujesz, że goni Cię czas zrób listę tego co musisz, tego co chcesz zrobić i dokonaj analizy czy wszystko MUSISZ wykonać. Kiedy się nad tym zastanawiałeś?&lt;br /&gt;Słuchanie milczenia - siebie pozwala na refleksje, korektę działań, aby odzyskać równowagę, spokój.&lt;br /&gt;Wbrew pozorom nie jest tak łatwo i jednoznacznie określić swoje potrzeby, marzenia.&lt;br /&gt;Opracowałam OSOIBISTĄ MATRYCĘ MARZEŃ (www.sklep.mentalcoach.pl) ułatwiającą pracę z samym sobą i określeniem czego tak naprawdę pragniemy. Sformułowanie marzenia to początek jego realizacji. Każdy dzień przybliża nas do upragnionego celu jeśli nawet nie rozumiemy w danej chwili występujących problemów, jeśli nie akceptujemy trudności, które z perspektywy czasu są tylko pokonywaniem ograniczających stereotypów.&lt;br /&gt;Życząc wakacyjnego leniuchowania proponuję kilka minut przeznaczyć na słuchanie siebie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-2600226197577240870?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/2600226197577240870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=2600226197577240870' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2600226197577240870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2600226197577240870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/08/suchanie-milczenia.html' title='Słuchanie milczenia...'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-1146726979625499520</id><published>2009-05-06T14:43:00.030+02:00</published><updated>2009-05-06T15:39:15.063+02:00</updated><title type='text'>Kto wie co dla nas jest najlepsze?</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Przez dwa miesiące nie pisałam, gdyż starałam się z jedną z krakowskich firm wykonać odnowioną emvi.pl.  Niestety pomimo "straconego" czasu, irytacji, nocnej pracy zamiast zrównoważonego odpoczynku, po dwóch miesiącach dowiedzialam się - nie wykonamy strony. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jestem współautorką książki&lt;em&gt; Wpływ stresu na skórę&lt;/em&gt;, która właśnie została wydana i miała być dostępna na stronie. Nie czuję się z tym dobrze, mogę tylko pogodzić się z  tą sytuacją.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Płakać, złościć się.... trudno zaakceptować taką zmianę , która burzy wiele planów, ale...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;chwila zastanowienia, spokojny spacer i refleksja - każda sytuacja czegoś nas uczy - wyciszyła emocje. Jeszcze nie wiem czego mam się nauczyć lecz dałam czas czasowi i.....&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Spotkałam ludzi, ktorzy pomagają w rozwiązaniu problemu, a nawet  zadeklarowali wykonać stronę &lt;a href="http://www.mentalcoach.pl/"&gt;www.mentalcoach.pl&lt;/a&gt; potrzebną od zaraz. Dlaczego?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po kilku latach przerwy rozpoczęłam ponownie współpracę z Angelique Kerber w charakterze mental coacha. Wspaniała osoba, pomimo młodego wieku rozumie, że sukces w sporcie zawodowym zależy od harmonijnego rozwoju osobowości, doceniania siebie i szacunku dla przeciwnika. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Strona mental coach ma na celu informowanie w jaki sposób coaching pomaga w realizowaniu wizji, rozwiązywaniu świadomie problemów i uczy patrzenia perspektywicznie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Często jeszcze kojarzony z terapią , psychoterapią budzi niepokoój, ale kto już wie, że to wspaniałe narzędzie by radośniej żyć, cieszyć się z sukcesów  dążyć do rozwoju osobistego umie dostrzegać codzienność jako kolejne etapy w osobistym rozwoju.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dlaczego tak często upieramy się by coś osiagnąć tak i w taki sposób pomimo, że życie "kładzie" przysłowiowe " kłody pod nogi "? Może to prezent od losu by ustrzec nas przed popełnieniem błedu?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tak więc starajmy się, gdy coś nie wychodzi dokonać korekty, analizy naszych dzialań lub...motywacji. Nie mylić z dążeniem do realizacji celów, z wytrwałością. Proponuję tylko zastanowić się dlaczego coś nie wychodzi?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kto  wie  co dla nas najlepsze? Nie wiem lecz świadomość samego siebie pozwala  rozumieć sens wydarzeń. Ileż to razy słyszałam, gdyby nie  wypadek, choroba nie zmienilibyśmy się. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kolejny raz proponuję SŁUCHAJMY OCZAMI - patrzmy i reagujmy a unikniemy wielu rozczaraowań czego życzę wiosennie nam wszystkim.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-1146726979625499520?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/1146726979625499520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=1146726979625499520' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1146726979625499520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1146726979625499520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/05/kto-wie-co-dla-nas-jest-najlepsze.html' title='Kto wie co dla nas jest najlepsze?'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-6456936420047498840</id><published>2009-02-22T18:53:00.017+01:00</published><updated>2009-02-22T19:48:48.984+01:00</updated><title type='text'>8 marca dla niej i dla niego</title><content type='html'>Świeto Kobiet dla jednych niepotrzebne, dla innych miła chwila. Nikt nikogo nie zmusza do świętowania. Nie uznajesz tego dnia jako wyjątkowego - masz prawo, ale nie zapominaj, że dla kogoś innego może to  jedyny kwiatek w zabieganym roku. To  danie sobie czasu na miłe slowa, gesty. Znam argumenty, że kobietę powinno się zauważać cały rok nie tylko 8 marca. Wszystkich i wszystko można krytykować, jeśli musisz......&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele spraw powinno.....Wariancje postaw tylko potwierdzają złożoność relacji płci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim klientom krakowskiej coachingowej grupy rozwoju osobistego zaproponowałam w dniu 8 marca 2009 warsztaty z koncertem mis i gongów a wieczorem po wspólnej pracy nad sobą zapukamy do sympatycznej kawiarenki na Kazimierzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z prawdziwą przyjemnością odbierałam maile potwierdzające udział w spotkaniu. To forma pracy przez radość spotkania z samym sobą, to śmiech, zobaczenie siebie oczami innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można spędzić razem czas, pogadać o tym i owym, prowadzić dyskusje i zostawić gdzieś daleko malkontenctwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście bycie tylko we dwoje to urocze byle nie razem a tak naprawdę osobno. "Obowiązkowy" kwiatek by mieć spokój - to niestety też fragment rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;PANOWIE&lt;/strong&gt; to święto dla kobiet, ale to WY MĘŻCZYŹNI jesteście obdarowywani urokliwymi uśmiechami, wzrokiem , że aż aż motylki...., buziakami i czułymi pocałunkami. Czy warto rezygnować? Tyle można zyskać za tak niewiele - miłe słowo, czuły gest, "zabójcze"spojrzenie, kwiatek. Ile satysfakscji i NAGRODY za trafiony upominek, ile przeżyć z poszukiwania czegoś godnego jej, czy będzie się podobało, czy się ucieszy, czy zobaczysz zachwyt w jej oczach mówiacy : JAKI JESTEŚ WSPANIAŁY, JEDYNY NIEPOWTARZALNY!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;A my kobiety&lt;/strong&gt; "zobaczmy" te starania i nie jest ważne czy to będzie drogi naszyjnik czy maleńka margaretka. Cieszmy się chwilą i pozwólmy unosić marzeniom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-6456936420047498840?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/6456936420047498840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=6456936420047498840' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6456936420047498840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6456936420047498840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/02/8-marca-dla-niej-i-dla-niego.html' title='8 marca dla niej i dla niego'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-2784593170422434241</id><published>2009-02-20T09:42:00.025+01:00</published><updated>2009-02-20T12:12:42.390+01:00</updated><title type='text'>CHOCHOLI  TANIEC</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;color:#cc33cc;"&gt;Za oknami piękna zima, płatki śniegu spokojnie, powoli opadają na biały puch okrywajacy ziemię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;color:#cc33cc;"&gt;W kominku płonie ogień. Ślicznie, bajkowo. W górach raj dla amatorów  zimowych sportów. Turyści dopisali, na kontach przybywa  gotówki. Niech życie trwa....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;color:#cc33cc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;color:#330033;"&gt;Znowu pada śnieg. Drogi śliskie, niebezpieczne. Koszty ogrzewania wzrastają. Musimy wysłacć ludzi na przymusowe urlopy, nie można rozpocząć wykopów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#330033;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color:#330033;"&gt;Jutro mija termin zakończenia projektu&lt;/span&gt;. Ile osób choruje?  Pracujecie  do oporu!!::(( ::))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czy wystarczy nam na opał? Mamy już  tylko jedną pensje.. Byle do wiosny.....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Pozornie ta sama sytuacja, ale tylko pozornie.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Podobnie z kryzysem. Sejm, tv, radio, prasa - kryzys, kryzys, kryzys..&lt;br /&gt;Czym jest kryzys? Tak jak z zimą  - radością dla jednych, problemem dla drugich.&lt;br /&gt;Ktoś zarabia, ktoś traci.&lt;br /&gt;Od lat specjaliści, media alarmowały o kryzysie, wartości, rodziny, autorytetów.&lt;br /&gt;Czy ktoś słuchał, reagował, martwił się? Niewielu.&lt;br /&gt;TERAZ kryzys. Kryzys materii jest namacalny, zmusza do ograniczeń, zatrzymania się, zastanowienia. Nagle mam czas, czy ktoś jest obok mnie? Nie mam pracy, mam mniej pracy więcej wolnych chwil - co z nimi zrobić? Najpierw marzymy by odpocząć , mieć troszkę wolnego czasu a gdy go mamy w dowolnej ilości zaczyna ciążyć. Ileż to sprzeczek rodzinnych, partnerskich powstaje, powstawało w weekend. Może oduczyliśmy się rozmawiać, żyjemy w swoich światach, w wirtualnym, "bezpiecznym" wymiarze. To wspaniała ucieczka od rzeczywistości. Na jak długo?&lt;br /&gt;Wczoraj na wyciszonym koncercie tajlandzkich muzyków kilka osób wychodziło z sali i jak mówili trudno im było tak zwolnić. Przyznaję sama miałam początkowo trudność z tym przeskokiem    &lt;br /&gt;z bieżni życia do wyciszenia i delektowania się ciszą dźwięków.&lt;br /&gt;KRYZYS materialny odczuwamy, mobilizujemy się opracowując nadzwyczajne programy, pakiety antykryzysowe. Prawdopodobnie kryzys finansowy musi tak długo trawać aż zrozumiemy, że powinny wspólistnieć inne wartości pozamaterialne w naszym życiu.&lt;br /&gt;Celem było więcej i więcej kosztem zdrowia , bliskich a życie pokazało, że wystarczy jedna lub kilka decyzji i TEGO celu nie można realizować. Wówczas w poczuciu wielu osób, grup pojawia się pustka. Załamania, bezradność, depresje, lęk coraz częściej dopadają ludzi dotychczas zadowolonych, pełnych wigoru, zaprogramowanych na sukces materialny.&lt;br /&gt;Dążenie do poprawy standardów życia uzasadnione i słuszne nie powinno jednak zamykać człowieka na człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ZAMIAST TRWAĆ W TYM EMOCJONALNYM CHOCHOLIM TAŃCU zobaczmy czego uczy nas nowa sytuacja. Co zyskujemy,  jak  odnależć się w odmiennej rzeczywistości oraz życiu codziennym osobistym i społecznym ?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kolejny raz proponuję spojrzeć na aktulną sytuację jak na proces TRANSFORMACJI nie jednostki, ale społeczności.&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-2784593170422434241?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/2784593170422434241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=2784593170422434241' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2784593170422434241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/2784593170422434241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/02/chocholi-taniec.html' title='CHOCHOLI  TANIEC'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-3182426643532184813</id><published>2009-01-28T22:15:00.017+01:00</published><updated>2009-01-30T19:56:19.510+01:00</updated><title type='text'>Tylko do 1.02.2009 ABOLICJA MAŁŻEŃSKA</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Jeszcze tylko kilka dni by uzyskać darowanie kary za małżeńskie przewinienia. Abolicja obejmuje także pary i związki.  &lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Osoby chcące bez komplikacji uzyskać rozwód, rozstać się z partnerem powinne  wypelnić formularz i przesłać na adres...........&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Czy ktoś jest zainteresowany?&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdyby tak naprawdę została ogłoszona taka abolicja trudno określić ile osób skorzystałoby z możliwości i zrzuciłoby z siebie to "coś" . &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest pięknie,  przysiega i wiara, że miłość, pożądanie bedą trwały wiecznie.....Większość ludzi marzy o prawdziwej - co to tak naprawde znaczy?- miłości. Miłość uskrzydla, nadaje sens życiu, ale też może okrutnie boleć.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wyobraźmy sobie, że nagle można zresetować - żal, poczucie odrzucenia, skrzywdzenia, manipulacji, wszelkie negatywnie odczuwane przeżycia  - by uzdrowić związki. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niestety  w krótkim czasie powróciłyby problemy w parach . Każdy świadomie lub nie kieruje określone oczekiwania w stosunku do partnera,  do relacji w związku. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Problem powstaje w zderzeniu potrzeb i rzeczywistości. Rozstanie, rozwód zawsze odczuwane jest jako trudne przeżycie. Czasem samo uzyskanie rozwodu wymaga nieprawdopodobnego samozaparcia. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnio uslyszałam stwierdzenie: żeby być trendy trzeba być rozwodnikiem albo gejem. Czy z kobietami też tak jest? Nie wiem, ale nietrudno zauważyć modę na organizowanie imprez " "NOWA WOLNOŚĆ".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;W kryzysowych czasach firmy organizujące wesela liczą na  "rozwodówki".  Przecież tysiące związków funkcjonuje na zasadzie razem źle, ale osobno niepewnie. Może to lęk przed samotnością, podziałem majątku. Po latach burzliwych opadaja emocje i ludzie ponownie są sobie potrzebni i albo troszczą się o siebie albo kłócą o każdą błahostkę. Czy nie powinni się wcześniej rozstać zanim się znienawidzą. Nie uważam rozwodu za panaceum lecz mam wątpliwości czy warto tkwić w związku i cierpieć. Można wybaczyć, pszukać kompromisu. Nikt nie powinien "wiedzieć lepiej" w jaki sposób dany związek powinien funkcjonować. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;NIGDY nie jest "winien" tylko jeden z partnerów. Podczas prowadzonych przeze mnie sesji coachingu osoby spoglądają na związek z  dystansem  i uzyskują inną perspektywę przyczynowo - skutkową relacji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Co wybierasz - nie chcesz wiedzieć i przyjmujesz postawę - nie widzę, nie słyszę czy cenisz otwartość i chcesz znać prawdę?  Bywają związki, które poprostu SĄ  - partnerzy mieszkają razem, ale żyją osobno. Dlaczego? - ponieważ tak wybrali lub nie mają odwagi na ostateczną decyzję albo tak  jest im wygodniej.  &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;"Szukanie nowego" partnera zaczyna się zawsze wtedy, gdy nie spełnione są oczekiwania. Czy oczekiwania są uzasadnione, to zupełnie inne zagadnienie.  Zgłosiła się do mnie kobieta, która całkowicie nieświadomie wykorzystywała swoją nowotworową chorobę by podporządkować sobie wszystkich wokoło i żądać od męża całkowitego oddania. Zapytała - no jak nie musi, to mój mąż?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jeszcze mąż, ale jak długo?  Gdyby ten mężczyzna odszedł wiele osób obwiniałoby tylko jego. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wspólne spotkania pomogły odbudować związek. Zdradzają i mężczyżni i kobiety. Liczne publikacje rozważają ten temat i odpowiedź na pytanie - dlaczego?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdy pisałam "Flirt z samym sobą" nie przypuszczałam, że tak wielu czytelnikom pomogę rozwiązać codzienne rozterki małżeńskie.  &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najważniejsze by nie powielać stereotypowych zachowań i nie przeżywać kolejnych rozstań. Zrozumieć siebie!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najprościej oceniać innych, żyć cudzymi problemami , bo wtedy nasze osobiste jakoś bledną.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;I mamy temat zastępczy dla mediów - Premier Kazimierz Marcinkiewicz zakochał się. Ileż to komentarzy, ocen, wyrazów oburzenia przelewa się wokół, ale czy to zmienia decyzje? &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zastanawiałam się - gdyby ten romans rozwijał się CICHUTKO, bez rozgłosu i decyzji rozstania rodzina byłaby bardziej szczęśliwa?  Czy pamięć wspólnie przeżytych lat pomaga?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;JAK DŁUGO NIE POTRAFIMY WYBACZYĆ PARTNEROWI I SOBIE  TAK DŁUGO MOŻEMY CIERPIEĆ I ŻYĆ PRZESZŁOŚCIĄ.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-3182426643532184813?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/3182426643532184813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=3182426643532184813' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3182426643532184813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/3182426643532184813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/01/tylko-do-1022009-abolicja-mazenska.html' title='Tylko do 1.02.2009 ABOLICJA MAŁŻEŃSKA'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-1093341980874619316</id><published>2009-01-05T22:20:00.032+01:00</published><updated>2009-01-05T23:44:55.344+01:00</updated><title type='text'>Wszystko potrzebne w swoim czasie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy krytyka czy pochwała motywuje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Forma, czas, miejsce zarówno pochwały jak i krytyki decyduje kiedy pochwała motywuje a krytyka rozumiana jako negatywna ocena - demotywuje oraz kiedy - pochwała już nie daje radości a krytyka w formie sugestii, wskazania słabych punktów lub skutków może wyjątkowo zmotywować.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Najistotniejszym elementem wszelkiej oceny jest podmiot lub przedmiot - krytykujemy, chwalimy kogoś czy tylko jego postępowanie, zachowanie.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Osoba mająca poczucie własnej wartości, wewnetrzną dojrzałość i prawdziwą pokorę nie boi się krytyki. Zawsze warto posłuchać nawet najbardziej negatywnych uwag i zastanowić się czy są słuszne czy tylko zawierają krytykę dla krytyki, dla dowartosciowania siebie przez krytykanta - malkontenta. Jeśli słowa, które nieraz bolą jednak mają uzasadnienie nie ma się co dasąć tylko zabrać do roboty i coś zmienić, jesli jednak po spokojnym zastanowieniu się nie mają według Ciebie uzasadnienia pomyśl sobie - NIE DOTYCZY i już po sprawie.&lt;br /&gt;Wiele osób zgłasza się na sesje coachingu, ponieważ nie mogą poradzić sobie z oceną wiecznie niezadowolonego szefa lub odwrotnie zbyt pewnego siebie pracownika - to dwa oblicza tego samego procesu motywacji i oceniania. Dla jednych problem stanowi skrytykowanie kogoś, dla innych przyjęcie krytyki.&lt;br /&gt;Czego tak naprawdę się boimy ? U podstaw wszelkiego lęku przed krytyką i krytykowania jest obawa o negatywną ocenę, o odrzucenie i wówczas każdy brak pochwały może być odbierany jako krytyka i często demotywuje.&lt;br /&gt;Nasze EGO lubi być głaskanie, dobrze nam wtedy i możemy pomruczeć jak zadowolony kot. Zbyt wiele pozytywnych ocen też działa uwsteczniająco, jestem taki super, że już nie muszę się starać. Rutyna, zbytnia pewność siebie również niszczy osobowość.&lt;br /&gt;Jak zwykle złoty środek to najlepsze rozwiązanie - najpierw to co pozytywne a następnie sugestie, wymagania, oczekiwania wskazanie błędów.&lt;br /&gt;Dla mnie osobiście ważne jest KTO i w jaki sposób przekazuje informację. Jeśli osoba nie zna zagadnienia i dla zaistnienia wszystko neguje - nie słucham. Komunikowanie werbalne a zwłaszca niewerbalne stanowi warunek reakcji na akcję.&lt;br /&gt;Cóż ma zrobić dziecko, do którego dorosły mówi jesteś głupi - przyjmuje to jako wyrok i powoli jest mu coraz smutniej żyć, bo cóż można zmienić w głupocie. Niektóre dzieciaki krzyczą - nie jestem :) i to jest wzorzec do naśladowania. Co to znaczy jesteś głupi? Powiedz czego w postępowaniu, reakcjach nie akceptujesz i jasno określ czego oczekujesz wówczas można dokonać zmian i krytyka bywa wówczas "zbawienna". Podobnie dorosły człowiek powinien wiedzieć czy ON czy jego działanie jest krytykowane lub chwalone oraz własciwie zrozumieć oczekiwania. Jeśli tak się nie stanie KTOŚ się bardzo stara a KTOŚ jest rozczarowany , ponieważ oczekuje czegoś innego!!!! Nie wymagajmy by ktoś myślał i postępował tak jak my, bo nie jest nami jest inny poprostu. Bo ja bym....Ty byś...... tak i tak postąpił, ale nie ON. W określonych relacjach masz prawo wymagać, w innych nie. Nie powinniśmy o tym zapominać.&lt;br /&gt;Jednen z mechanizmów obronnych to zarówno nadmierna krytyka jak i nadmierna pochwała.&lt;br /&gt;,&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;strong&gt;Nie ma więc złej krytyki a dobrej pochwały wszystko zależy od kontekstu i relacji.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;strong&gt;Dajmy sobie przestrzeń komunikacyjną, spójrzmy okiem orła i myszy na problem.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-1093341980874619316?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/1093341980874619316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=1093341980874619316' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1093341980874619316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/1093341980874619316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/01/debata-blogpl-krytyka-czy-pochwaa.html' title='Wszystko potrzebne w swoim czasie'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-6667109987922836572</id><published>2009-01-05T22:20:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T22:22:04.566+01:00</updated><title type='text'>Debata blog.pl</title><content type='html'>92476f4e12cae39d9b276d13fc8c1890&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-6667109987922836572?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/6667109987922836572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=6667109987922836572' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6667109987922836572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/6667109987922836572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/01/debata-blogpl.html' title='Debata blog.pl'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-7342777219888040134</id><published>2009-01-04T22:46:00.030+01:00</published><updated>2009-01-05T00:14:33.794+01:00</updated><title type='text'>Na autostradzie życia</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:130%;"&gt;&lt;em&gt;"Świat ustępuje drogi temu,&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:130%;"&gt;&lt;em&gt;który wie, dokąd idzie"&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;Bill Newman&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Można wyruszyć w nieznane i szukać drogi albo zdać się na los wiedząc, że nic nie dzieje się przypadkowo. Każdy wybiera własną "trasę" z określonym celem, bo brak celu to też cel.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Jak na autostradzie - tak w życiu, jedziesz wolniej, szybciej, zatrzymujesz się na odpoczynek zachęcony przez głos GPS - u lub pędzisz przed siebie aż do utraty tchu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;strong&gt;Można całe życie szukać celu podróży klucząc tu i ówdzie albo poznawać siebie i odnajdywać skrót do celu. Nie ma słusznych i niewłaściwych sposobów, dla każdego na tym etapie życia to może być najefektywniejsza metoda.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#cccccc;"&gt;Dlaczego zdarza się nam mówić, myśleć - jak ten ktoś może tak postępować, ja bym..... jak można nie zapamiętać.....ile razy można przypominać.....? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Arial;font-size:130%;color:#cccccc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Nikt nie jest mną, Tobą , każdy jest sobą. Ma własny filtr rzeczywistości. &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Oczywiście życie społeczne określa pewne normy by wbrew pozorom chronić naszą indywidualność i wolność wyboru.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Odpowiedż na pytanie - mieć czy nie mieć oczekiwań , nie jest jednoznaczna a raczej to temat do dyskusji i rozważań. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Fakt, że nie spełniasz kogoś oczekiwań nie oznacza, że jesteś osobą gorszą. Nie pozwól na "dławienie" Twojego poczucia własnej wartości. Możesz dokonać w sobie zmiany, ale zrób to dla siebie i świadomie w przeciwnym razie zawsze będziesz coś robił dla kogoś w lęku przed negatywną oceną, odrzuceniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;font-size:130%;"&gt;Nie staraj się zmienić kogokolwiek, masz prawo zmienić tylko siebie. Możesz innym pomóc, zasugerować możliwości transformacji i tyle.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Wybór drogi życia jest łatwiejszy , gdy pozwalamy sobie na poznanie siebie samych. Zrozumienie procesu rozwoju indywidualnego to radość i często mozolna praca, ale jakże satysfakcjonujący efekt i ma się wrażenie jakby cały kosmos nam pomagał a to tylko "zbiegi" okoliczności:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Zapraszam wszystkie osoby / ilość miejsc ograniczona / na warsztaty rozwoju indywidualnego, które prowadzę 17 stycznia 2009 / sobota / w Krakowie od godz. 10.00 do 19.00.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Zgłoszenie uczestnictwa do 8 stycznia 2009 : &lt;a href="mailto:biuro.emvi@gmail.com"&gt;biuro.emvi@gmail.com&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Osobom zainteresowanym prześlemy szczegóły oferty.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;color:#cc66cc;"&gt;&lt;strong&gt;Dziękuję za wszystkie miłe i krytyczne uwagi, sugestie dotyczące bloga, które inspirują i uczą pokory.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;color:#cc66cc;"&gt;&lt;strong&gt;Zapraszam do wspólnej zabawy i wymiany myśli.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;color:#cc66cc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-7342777219888040134?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/7342777219888040134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=7342777219888040134' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7342777219888040134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/7342777219888040134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/01/na-autostradzie-ycia.html' title='Na autostradzie życia'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5192747814569176125.post-8939432159872492710</id><published>2009-01-03T22:49:00.053+01:00</published><updated>2009-01-05T00:08:08.409+01:00</updated><title type='text'>A Polacy swoje.....</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Rodość sylwestrowej nocy pozwala na zapomnienie o wszelkich troskach i cieszenie się chwilą obecną. Nowy Rok budzi nadzieję na lepsze jutro. A jak będzie?&lt;br /&gt;Obserwując przedświąteczne i poświąteczne zachowania Polaków ma się wrażenie, że zatrzymał się czas. Nauczyliśmy się nie martwić na zapas, ale też nie przewidywać. Oby nie sprawdziło się: Polak mądry.....&lt;br /&gt;Przed świętami tysiące krzątających się między półkami ludzi szukało prezentów by sprawić komuś przyjemność albo by spełnić obowiązek. Ileżu to dialogów typu jeszcze musimy coś Twojej matce kupić i te kłótnie o ceny, o wydawanie na Twoją rodzinę, o zbyt długie oglądanie czegoś z promocji i biegunowo różniących się - życzliwych, uśmiechających się klientów byliśmy świadkami.&lt;br /&gt;Zwyczajny obraz zróżnicowanego społeczeństwa w okresie gwiazdkowych zakupów. Media podsycały gorączkę wyprzedaży. Wszędobylskie stwierdzenia: wszyscy Polacy, wszyscy mieszkańcy, wszyscy...wszyscy....&lt;br /&gt;W ostatnim czasie nastąpiła moda na wypowiadanie się albo w imieniu wszystkich Polaków albo o wszystkich Polakach.&lt;br /&gt;A jesli ktoś nie postępuje jak wszyscy - ma za swoje!!!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Postanowiłam w grudniu 2008 odpocząć kilka dni w tygodniu poprzedzającym Święta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;strong&gt;Nałęczów&lt;/strong&gt; - zdania internautów na forach podzielone, ale nie odstraszały a proponowane zabiegi w białej glince - kusiły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Pawilon Angielski okazał się rzeczywiście czystym, gustownie urządzonym hotelikiem ze śniadaniem jakie pamiętam z akademika w latach 80 - tych ubiegłego wieku, z miłą obslugą recepcji, sympatycznymi pielęgniarkami z wyjątkiem dyżurującej z 20/21.12.2008, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;która to Pani obsługiwała recepcję i odnosiła się do klientów jak do osób z niższej kasty. Czy nie można zatrudnić osób, którym klient / bo nie pacjent /nie przeszkadza?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Regularnie o 6.30 rano gości budziło stukanie obcasów kogoś z personelu, ucichło dopiero po ostrej "prośbie". Niestety na dodatek w całym obiekcie wykonywano świateczne porządki z użyciem śroków z akrylem, na który jestem uczulona.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Przed przyjazdem telefonicznie zapewniano mnie, że żadnych remontów, malowania i innych prac w tym czasie w obiekcie nie będzie!???&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;I nie było, to tylko sprzątanie, bo goście na świąteczny turnus muszą mieć czysto!!! To paradoks myślenia. Jest więc gość zwykły i świąteczny. CENA za nocleg jest stała, ale jakże różne traktowanie klienta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Zapomniano - lekceważenie jednego klienta to strata wielu. Gość przed Świętami to żaden klient. Proponuję zamknąć hotel na czas sprzątania lub ostrzec klientów przed niedogodnościami.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Jakaś Pani tak właśnie powiedziała w Atrium- Teraz przyjeżdżają same dziadki, prawdziwy klient dopiero przyjedzie. Jak człowiek nie zachowuje się tak jak "wszyscy" Polacy to nie powinien narzekać. Taki sposób zachowania przejęła też kosmetyczka firmowego francuskiego salonu w Atrium - rozmawia z koleżanką więc nie wykona masażu i nie chce pieniędzy za pracę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Być może w Nałęczowie klient zawsze będzie .....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Polecam śniadania w Termach i sernik z wiśniami w stylowej Pijalni czekolady Wedla.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Po parku, o tej porze roku szarym, snuły się pojedyncze postacie ludzi ze smutnymi wyrazami twarzy. Wszystkie wieczorki odwołano, w restauracji "Przepióreczka" czekają na GOŚCI a póki co podają rosół wiejski z kostki rosołowej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Tutaj ma się wrażenie, że nie muszą zabiegać o klienta, przyzwyczili się do &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;stałej obecności przyjezdnych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Wszystkie agencje informują o spowolnienu gospodarki światowej, ale to przecież gdzieś tam....u kogoś.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;strong&gt;Zakopane &lt;/strong&gt;nadal modne i nieważne, że górale za pokój bez łazienki pod koniec grudnia 2008 żądali nawet po 100 - 200 zł za dobę a jak nie, to niech stoi puste. Tak dosłownie można usłyszeć. Zatłoczona "zakopianka" to taki swojski klimat zakorkowanych miast i nawet można to polubić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Wszelkie trudności rekompensują piękne widoki śnieżnych stoków i... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;herbatka po góralsku w niepowtarzalnym klimacie góralskich karczm.&lt;br /&gt;Żadnemu kryzysowi nie damy sobie odebrać polskiej, świątecznej tradycji w oprawie, która powinna zadziwić sąsiada. Fajerwerki oznajmiły górskim szczytom Nowy Rok a rodowici górale komentowali - ile to kasy idzie w dym.....&lt;br /&gt;No bo cóż to jest ten kryzys? Jeszcze go nie widać, nie czuć to jakby wirtualne zagrożenie.&lt;br /&gt;A może tzw. kryzys to czas na zmiany, czas na zastanowienie, naukę pokory i wewnętrzną transformację wartości? Któż to wie?&lt;br /&gt;Gdyby zabrakło gazu - odszukamy metalowe kosze i koks, banki wstrzymają kredyty - będziemy mniej inwestować....&lt;br /&gt;Polacy wiedzą swoje - jak będzie kryzys, poradzimy sobie, przecież Polak potrafi!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5192747814569176125-8939432159872492710?l=emiliazurek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emiliazurek.blogspot.com/feeds/8939432159872492710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5192747814569176125&amp;postID=8939432159872492710' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8939432159872492710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5192747814569176125/posts/default/8939432159872492710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emiliazurek.blogspot.com/2009/01/polacy-swoje.html' title='A Polacy swoje.....'/><author><name>Emilia Żurek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18359966364435814264</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
